Szukaj:Słowo(a): wszystkie zespoły disco polo
teraz spiewaja disco polo ale kiedys gdzy spiewali "jenny" albo "ludzie bezdomni" to byl zespol rockowy a teraz to jedna wielka .... LIPA...!!! :)
 

        Czemu wszyscy tak nie cierpią Ich troje? ludzie bez niczyjej pomocy doszli do slawy i teraz wszyscy maja cos przeciwko temu! Poza tym wcale nie są tacy źli !!!!!!!!!!!!!! Jak tam u was z sympatią do tego zespołu?

    --
    z Bogiem!!!!!!!!!!!!!!
    Ten czerwony wiewiór chańbi polaków(nieumią śpiewać)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NARA

| Polecam ww utwór bardzo dobry a z polskich to chyba mistrz
dołowania.
| Napiszcie, co o nim sądzicie.

| Pozdrawiam. :) :(

| A dla mnie ta kapela to disco polo.

| zdecydowanie teraz pojechales...albo po prostu ci zal ze czasy
swietnosci
| disko polo mamy w naszym kraju za soba

Takie zdanie o tej kapeli mam nie tylko ja i mam do niego prawo. Na
dodatek
co ma ta kapela z muzyką dołującą tego to już kompletnie nie rozumiem. Już
bardziej dołująca jest Cmerata Mediolanense grając "Moskiewskie noce"
Co do żalu to pewnie masz rację. Generalnie żal mi wszystkiego co
przeminęło
(nawet kolorowych jarmarków). Jednak pewnych kapel żal mi nie jest i nie
będzie.




Swoja droga ostatno slyszalem przeboj Grechoty w wersji disko polo. Tzn.
podkladzik z klawiszy i do przodu. Wiec, to nie pisoenki sa disko polowe,
tylko zespoly je takimi czynia. Co do myslovitz, to chocby przez uzywane
instrumentarium mozna ich nazwac pop rockwowym zespolem. Inna sprawa, ze
normalne jest i zrozumiane, ze mozna ich nie lubic. Co do tego, czy pasuja
do tej grupy. Mysle, ze nie, ale jak juz wspomnialem w innym poscie, rozne
rzeczy ludzi doluja.

grief

t.s.osi - when you're ready

sorry, ze tak pozno, ale czasem brak mi czasu (co za zestawienie :))
otoz uwazam, ze tak w ogole zamykanie sie w kregu jednego rodzaju muzyki, a
tym bardziej jednego czy dwoch zespolow nie ma sensu. Dawno temu, jak bylem
jeszcze maly :), moi koledzy pasjonowali sie hard rockiem i programowo nie
sluchali niczego innego. Ja zas slucham wszystkiego (oczywiscie dajacego sie
strawic) zas programowo nie slucham jednego rodzaju muzyki, a mianowicie
Disco ***,
zamiast *** mozna wstawic italo, polo, euro, wsiowo, czy co tam sobie
zazyczysz. Teksty piosenek w tym czyms raza po prostu moje poczucie dobrego
smaku/sluchu. Z tego samego powodu rzadko siegam po polskie zespoly,
oczywiscie rowniez sa wyjatki, jak np. Elektryczne Gitary, czasem Kazik, ze
dwie piosenki Heya etc. A jesli chodzi o rocka, stara ;) wyjadaczko, to
pewnie znasz PIXIES (nie krzycze :))? sa odlotowi. Hmm, jeszcze jedno,
siegnij chociaz raz, jezeli dotychczas tego nie zrobiles, po marsz
triumfalny z Aidy. Ta rzecz ma niesamowitego kopa :)
Pozdrowienia, Przemo.


A jakie wyniki przynioslo RM ?



Niewiarygodne ale dane z Radia Maryja moga byc tendencyjne (choc raczej w to
nie wierze), RM uwarza ze prace dr Pajaka i wpelni go popieraja, nawet
ksiadz dyrektor Rydzyk wtracil swoje pare slow do tego sondazu, powiedzial
mi ze wespolpracuje juz od jakiegos czasu z dr Pajakiem i doszli do wniosku
ze papiez jest UFOLEM - to niewiarygodne, ale prawdziwe.Ojciec Rydzyk
stwierdzil takze ze bardzo prawdopodobne ze bedzie staral sie zeby
monografie dr P uznano za nowa ewangelie i opublikowano natychmiast we
wszystkich gazetach swiata, we wszystkich jesyzkach swiata, nadawana ona ma
byc takze na wszystkich kanalach lektorem najprawdopodobniej bedzie Jerzy
Urban lub Marylin Manson, natomiast monografie dr Pajaka beda na kanalach
muzycznych glosic odpowiednio w kolejnosci (Gorniak, Ich troje, TOP 10 DISCO
POLO), na zagranicznych kanalach muzycznych jako ze angielski znaja wszyscy
monografie zgodzila zaspiewac sie Shakira i Britney Spears, wszystki te
zespoly "muzyczne" zgodzily sie to zrobic w zamian nad kontrola rynku
muzycznego po przejeciu wladzy przez dr Pajakai ks Nieomylnego Najswietszego
Rydzyka 1 Wielkiego Smialego Pieknego Madrego ....

[ciach] Ale spojrzmy na to pozytywnie. Lepiej, ze ludzie sluchaja
| pop-rockowej papki, a zmniejsza sie popularnosc Disco Polo.

No coz - jaka lista takie wyniki...
Jezeli spojrzec na liste Disco Super Polo Mega Kosmos Hits na (za przeproszeniem) Polsacie, to
moznaby dojsc do wniosku, ze ludzie sluchaja zespolow "Skaner" i "Vector" a zmniejsza sie
popularnosc jak to okresliles "pop-rockowej papki" i wszystkiego innego.
Lista 30 ton oparta jest tylko na kryterium sprzedazy i jako taka jest zrodlem tak cennych
informacji jak:
1.jakimi plakatami sa teraz obklejone pokoje nastolatek
2.jaka plyte kupuje sie w prezencie znajomemu pozbawionemu osobowosci
3.kogo za tydzien obejrzymy w tok-szoł, a za miesiąc w reklamie szamponu
4.kto posłuży za narzędzie podniesienia oglądalności "robiąc niespodziankę" mieszkańcom big bradera
itp.
Moze jestem jakis siakis or samtin, w kazdym razie NIE ROZUMIEM w jaki inny sposob mozna traktowac
jakiekolwiek "listy przebojow"?

Podsumowywujac powiem tylko tyle: W "Gazecie Wyborczej" (za przeproszeniem), czytalem recenzje filmu
"Amores Perros", w ktorej jakis autorzyna podsumował go jako "film o walkach psów"...

Jak ktos nie zasmyczył klamry spinającej "Gazetę Wyborczą" i "30 ton" to niech, jak słusznie radzi
CHANI, powiekszy fonta do 72 i skoncentruje lupe na obszar pomiedzy wierszami.

pozdro i dosiego




Dzien
| Kolejarza. Z tej okazji PKP powinny wozic ludzi za friko a kazdy pasazer
| powinien dostac poczestunek - nawet jesli jedzie kiblem czy bipa :)))).
No
i
| piwo - dla wszystkich.

Ty chyba proponujesz ustanowienie Dnia Pasażera?



tak, dnia pieszego-pasazera (bylo cos takiego w "Misiu")

Wszystkie pociagi na CMK dojezdzalyby tylko do Idzikowic gdzie bylo by
ognisko z
kielbaskami, kino na otwartym powietrzu, koncerty lokalnych zespolow
disco-polo. A dalej do Krakowa - z buta albo po uiszczeniu doplaty 170 zl

;)))))


chyba najlepszym i najprostszym podsumowaniem byloby pogrupowanie po ilosci
sprzedanych plyt, w koncu w taki sposob najprosciej jest ocenic
sukces/klape
albumu.
Chociaz z drugiej strony wiele z tych plyt bylo wydanych kilkadziesiat lat
temu i przez ten caly czas ilosc sprzedanych egzemplarzy rosla, a inne
kapele nie mialy tyle czasu na uplynnienie swych wypocin.
Wiec moze sklasyfikowac wedlug ilosci sprzedanych plyt, ale tylko przez np.
5 lat od momentu ukazania sie na rynku.



Nie, mysle ze wyniki sprzedarzy nie sa zbyt pomocne, jesli chcemy ocenic
prawdziwa wartosc muzyki.
Po pierwsze, wiele fantastycznych zespolow jest znanych malej grupie osob, z
posrod ktorej i tak pewnie nie wszyscy kupuja plyty...
A po drugie, kiedy znany zespol wydaje nowa plyte, to ma zagwarantowany
pewien pulap sprzedarzy, za sama nazwe, firme...
Nawet jesli (teoretycznie!) M wydalaby cos, co swoim poziomem bliskie byloby
disco polo (bez najmniejszej przesady), to i tak kupiloby to min. 5 milionow
osob...
Dlatego tez dla mnie ilosc sprzedanych plyt nie jest wiarygodnym kryterium w
tej kwestii.

Mysle, ze o najwazniejsze albumy powinnismy zapytac samych muzykow. Nie tych
najstarszych, ani nie najmlodszych... mysle, ze tych z "sredniego"
pokolenia, jak wlasnie Metallica, itd.
To oni czerpali inspiracje z klasyki rocka, to oni wiedza ktore albumy mialy
najwiekszy wplyw.
Pozdrawiam.

Linkin park to komercja jak wiele innych zespolow (lub po prostu albomow, ostatni album KoRn'a to tez komercja), moon posluchaj sobie pierwszych plyt KoRn'a, Soulfly'a, Disturbed'a czy Sepultury (Roots) to wtedy zobaczysz czy to jakis tam roczek.

A nie sluchalam? Tego typu muzyke przerbialam jakos w 1 gim.

Stad ja od dosc dawna nie wsadzam pod latki bo sie zlało wszystko powoli. I muzyka juz nic nie wyraza. Od jakis 16 lat +- wszystko to komercja.

Slucham wszystkiego prawie- nie slucham tylko muzyki powaznej, disco-polo, i technosiów wszelakich [podpinamy jakies transy i inne hoausy]. Muzyka... musi miec text. A i 99,9% hh czy tam rapu tez do kosza by poszlo.

Choc ze wsyztkiego bym po 1 co lubie wybrala.
Techno: Z muzyką prostą, nie mającą przesłania - mającą nieść jedynie pewnego rodzaju odprężenie. Generalnie techno samo w sobie mi nie podchodzi. Pewne gatunki elektroniczne owszem ,techno jako jeden z nich zdecydowanie nie. Z vixą też może się skojarzyć, skojarzenie właściwe chyba.

Hip-hop: Hip-hop jako kultura z wieloma rzeczami ,ale pomówmy o rapie ,bo chyba o niego tutaj chodzi. Z muzyką wolności ,w której żadnych większych zasad nie ma, więcej mówienia niż śpiewania. Z dobrymi producentami muzycznymi (posłuchajcie niektórych instrumentali - na prawdę warto). Z młodością ,bo kiedyś na prawdę sporo takiej muzyki słuchałem.

Metal: Z płytami ,które ściągam dla brata. Poza tym ze znajomymi ze studiów ,którzy takiej muzyki słuchają. Z dobrym gitarowym graniem (też czasami słucham - staram się nie ograniczać). Z growlingiem.

Rock: Z dobrymi klasykami, takimi jak chociażby Queen, Sex Pistols, Led Zeppelin czy też The Doors. Dobre granie, bardzo charyzmatyczni wykonawcy, trochę bardziej komercyjnie niż zespoły metalowe.

Disco Polo: Z całkowitą młodością, z Disco Relax co niedzielę na Polsacie (nie wiem czy istnieje dalej). Z zespołami takimi ,jak Boys ,Akcent i wiele innych. Z hitami ,które wszyscy znają ,chociaż nikt sie nie przyznaję.

POP: Obecnie z najsłabszym gatunkiem muzycznym. Niestety. Kiedyś był pop dużo lepszy. Był Michael Jackson czy też pop-rock czyli Roxette. Ale gdzie takich wykonawców porównywać do obecnych...

R&B: Z klubem Viva w Sopocie. A tak poważnie to nie lubię, nie słucham a na imprezie to ani du.pą ani nogą przy tym ruszyć.
tak!!! tak!!! tak!!! :)uważam ,że to jest świetny pomysł!!!! wiadomo ,że nigdy wszytskim na raz sie nie dogodzi ale jasna sprawa jest ,że przy takiej nucie wszyscy ludzie bedą sie najlepiej bawic i myśle ,że juz nie raz to udowdniono:)
Chyba warto tez docenić to ,ze ktos w ogóle chce coś takiego zorganizować.
a jezeli ktos jest temu tak przeciwny ,ze to disco polo to prosze bardzo niech zaprasza inne zespoły!!!bo łatwo jest mowić!!!
[quote="mybijou"]A'propos Waszej dyskusji, to właśnie dzisiaj u Kuby Wojewódzkiego był lider Boysów. Wyszedł jeden z lepszych odcinków! Świetny ubaw chłopcy zafundowali. Powtórzę Wam tylko jedno przesłanie z ich dyskusji: "najważniejsze jest, żeby artysta trafiał do serca słuchaczy" /cytat niedokładny/.

Piotrze, Marcinie, Robercie i wszyscy inni, którzy tak mocno przeżywają pytanie Wilka, wrzućcie na luz. Jeżeli interesuje Was inna muzyka, inni wykonawcy i chcecie ich koncertów w Kozienicach, to się skupcie na tym. A Wilku i inni, którzy lubią klimaty Disco Polo mają całkowite, demokratyczne prawo na swój koncert. A pytania, ankiety uważam za zbędne, bo mnie osobiście nikt nie pytał, czy chcę koncertów Sistars, Papa Dance, Wilków, Kombi, Perfectu, Krzysztofa Krawczyka, Varius Manx i masę innych koncertów, które się odbyły i odbędą. Nie widzę powodu, dla którego, Wilku, miałbyś pytać i Ty. Chcą chłopaki zagrać, niech przyjeżdżają, bo zawsze się ktoś znajdzie, kogo to ucieszy. Pozdrawiam wszystkich muzycznie!

Powiem Ci, ze chcialem znać tylko Wasze zdanie co do tej sprawy. Prawda mogłem się w ogóle nie pytać, mam namiary do władz miasta i wiem, ze zespół ten chce u nas zagrać tylko żeby miasto wyłożyło im ową propozycję. Czemu nie!!! ALe nie sądziłem, że napotkają mnie aż takie przeszkody i jednym słowem "wyzwiska". Jestem pewien, że spora część Kozieniczan słucha Dp.....i byłaby zadowolona, lecz nie chce badź wstydzi się tego wyznać. Pozdrawiam.
Mi się płyta zespołu NEFRE podobała nie powiem że bardzo bo bym skłamał. Dla mnie płyta jest ogólnie dobra ale co trzeba przyznać zbyt monotonna, wszystkie piosenki brzmią bardzo podobnie, wokale też niekiedy nie były zbyt dobre, tak jak pisał PiotRas niekiedy niezrozumiałe czy wręcz niekiedy nie poprawnie zaśpiewane. A czy płyta jest łatwa i przyjemna?? No nie powiedział bym w sumie tak o niej wiele piosenek jest naprawde wartościowych np. "Prowadź mnie" czy "Droga". Pojawiło się oskarżenie o Disco Polo no ja przepraszam ale to wielka ale to wielka przesada, przecież Reggae nie musi być zawsze z jakimś większym przekazem potrzebne są też takie piosenki żęby łatwo wpadały do ucha oczywiście tych musi być zdecydowanie mniej. NEFRE to młody zespół i napewno się rozwinię w dobrym kierunku, tylko dajmy im szanse, a ja osobiście wierze w to że NEFRE jeszcze dużo osiągnie. BLESS JAH
A według mnie w tym roku Dni Wielunia to "szczapa" niby założenia są dobre tylko że wszystko oscyluje wokół muzyki disco polo. Niby 3 sceny są, ale co z tego bo przy każdej będzie grupka ludzi pewnie... we wcześniejszych latach była jedna scena i i tak nie było masy ludzi (dopiero później gdy miała grać gwiazda wieczoru) a w tym roku nie dość że tej gwiazdy zabrakło to jeszcze wszystko jest porozrzucane na 3 scenach... Ale że organizator zamiast jakiegoś znanego przez większość ludzi zespołu woli zaprosić np Krawczyka, albo 15 zespołów disco polo żeby mogły przyjśc (bez ubliżania) "cale rodziny" z miasta i okolic no to będzie jak będzie... A później się wszyscy dziwią że np Działoszyn potrafi zorganizować dobre Dni miasta a Wieluń nie.

Dodam jeszcze że z muzyki rockowo-podobnej będą aż dwa zepoły, w sobotę od godziny 19 na scenie przy muzeum:
-Co Z Tego (hard rock/rock'n'roll)
-Nowa Atlantyda (HC/punk'n roll)

z racji że w obu pogrywam, zapraszam wszystkich, bo będzie to chyba jedyna okazja do posłuchania muzyki na żywo na tegorocznych Dniach Wielunia hehe
wiem ze wszystko odbedzie sie w centrum wielunia i to mi sie podoba bardzo



A mnie się to właśnie nie podoba, bo przecież na gwiazdy pokroju September przyjdzie mnóstwo ludzi. Jeszcze więcej niż swego czasu na In-Grid. Jak oni się zmieszczą na placu Legionów? I jeszcze pewnie te wszystkie zespoły będą występować na scenach takich jak ta malutka w ubiegłym roku, nie mówiąc już o telebimach których pewnie nie będzie Mimo wszystko mam cichą nadzieję na to, że poziom organizacji imprezy dostosuje się do poziomu artystów, ale podejrzewam że i w tym przypadku nadzieja matką głupich

PS. Z disco polo ma być zespół Boys.
jesli chcecie sluchac danego gatunku muzycznego to od tego sa koncerty a nie takie imprezy masowe jak np dni Wielunia


Z tym się całkowicie zgadzam i dlatego uważam, że na Dniach Wielunia powinny gościć zespoły, których repertuar odpowiadałby gustom większości osób, a nie tylko wąskiej grupie sympatyków hh lub disco polo. Myślę że dobrym wyborem mogłyby być takie zespoły jak np. Feel, Gosia Andrzejewicz bądź też Perfect lub Lady Pank. Przy nich mogliby się bawić wszyscy, a nie tylko nieliczni fani danego gatunku muzyki.
Co do tej dekoratorki z sadów to mam namiar. Nazywa się Jolanta Kielan i rzeczywiście zna sie na rzeczy. Dekorowała salę na moje wesele i wyszło jej znakomicie Poza tym babeczka jest po jakimś kierunku plastycznym, więc zmysł artystyczny ma A co do zespołu to ja polecam zespół STATUS Czarka Sztendla (pracował kiedyś w RZW). Nie grają dużo disco polo, a sprzęt mają profesjonalny, no i Czarek daje świetne solówki na basowej gitarce Mają też zespół rockowy, ale z inną wokalistką, na wesela mają bardziej "uniwersalną", ale naprawdę szczerze polecam. Grali też u nas i wszyscy byli zachwyceni A gdyby ktoś potrzebował fajne autko do ślubu to też mam namiar na zabytkowe limuzyny z Olesna Polecam się jakby co
Cytat: I ty nazywasz ludzi ograniczonymi i głupimi?. Teraz ja ci zadam pytanie, słuchałeś w ogóle kiedyś jakiegoś zespołu black metalowego? bo mam wrażenie że tylko przeczytałeś kilka artykułów w co bardziej badziewnych gazetach o szatanie grającym w studio TVP albo o Vargu Vikernessie smażącym koty przy ogniu spalonego przez siebie kościoła.
Nie, nie słucham Black Metalu, bo to muzyka dla pozerów, do tego komercha i pod publiczkę, a poza tym to jej nie lubie i wszystkie kapele BM nie potrafią grać, a i jeszcze się malują, a dzieciaki, które chcą być mroczniejsze od swoich kolegów z Nirvaną na koszulce, kupują bluzę MayheM'a , Burzum'a, albo innego Gorgoroth'a i chodzą po mieście ze smutnymi minami, poobwieszani pentagramami, poobszywani naszywkami, z pieszczochami i wyglądają jak choinki.

Brzmi znajomo, co ? Eh te uprzedzenia...

[ Dodano: 2007-05-03, 14:01 ]
Aha, no i po tej mojej wypowiedzi, wyda się, że słucham techno, hip hopu, disco polo, nu metalu, mandaryny i że chodzę do kościoła z żelem na włosach .
Cytat: W Nightwish nie odnajdziesz takiego grania, za to trafisz p2p2 (patataje) rodem z najpodlejszego heavy metalu** połączone z wyciem, jakby kobicie ciekło a waty nie wzięła

OK, tatuśku, przekonałeś mnie to dosadną definicją Nie upieram się już, że Nightwish to power metal. W takim razie uważam się za fana po prostu heavy metalu. Z Manowarem też chyba miałeś rację, niech stracę.

Pasuje taka kompromisowa klasayfikacja: Nightwish to heavy metal + wokal (ale heavy metal)?

O inne zespoły (Kamelot, Żywiołak, WT) się nie spieram, bo, jak zauważył trickster, tak można do usranej śmierci.

Aha, i mam to głęboko, gdzie stoi ten temat . Chodzi mi o opinie ludzi. DerMorgen mogła uznać Nightwisha za disco-polo, ale to nie zmieni tego, czym ten zespół naprawdę jest.

PS. Cytat: połączone z wyciem, jakby kobicie ciekło a waty nie wzięła
Ehm... to się nazywa śpiew operowy... poszukaj opery w swoim mieście, na pewno tam jest
Cytat:
trafisz klymatyczne partie mogące się kojarzyć z (uchowaj nas boże od) metalu gotyckiego
O nie. Nightwish to nie gothic. Nie jestem gotem, nikt z moich kumpli (wszyscy słuchają Nightwisha i WT) nie jest j****m gotem
Cytat: najpodlejszego
O gustach się nie dyskutuje... pliz...

Ale rzeczywiście- koniec dyskusji. Nightwish to heavy metal + wokal. Czy usłyszę sprzeciw?
Tyle ze odnosi sie on ogolnie do wszystkiego a nie wylacznie do muzyki.

Co do tematu:
punk rock w calosci bez wyjatkow
TH
rage against the machine
mandaryna
"piecdziesiat centow"
linkin park
polski hłep - chłop (z wyjatkiem Paktofoniki i OSTR)
ten caly blog 27
disco polo
ynteligentne techno
"pop rockowe" zespoly z MTV
Witam wszystkich! Jestem ogramna fanka zespolu Akcent(tego rumunskiego nie polskiego disco polo )! Uwielbiam tych facetow i ich kawalki. Dla mnie sa swietni!!! Chcialabym Was zapytac co sadzicie o nic i ich muzyce? Mam tez pytanko do dziewczyn: ktory z Akcencikow podoba sie Wan najbardziej? Bo dla mnie niezaprzeczalnie naj naj naj naj jest ADY !!! Najfajniejszy facet pod sloncem szkoda ze tacy sa tylko w Rumunii . Zrobie rowniez taka mala liste najfajniejszych dla mnie kawalkow Akcent
1.French kiss(uwielbiam )
2.Kylie
3.Sos
4.Spune-mi
5.King of disco
6.Jokero
7.Phonesex
8.I'm buying you whisky
9.Ti-am promis
10.I swear
Te lubie najbarzdiej ale pozostale tez sa zaj.....
z gory dzieki za wszystkie notki! PISZCIE!!!
Obecnie włączam sobie częściej Comę. (polski zespół rockowy).

A poza tym to slucham rocka (np: Faith no More, INXS, REM, Guns n Roses, Pink Floyd, Metallicę, Ledów, The Cure, U2), metalu (Iron Maiden, Slayer); oraz sporo innych przedstawicieli tej muzyki; a ponadto jak coś jest dobre z innych gatunków to tez mam (lubie muzę klimatyczną, jak Depeche Mode, Massive Attack, Vangelis, Aphex Twin, Cannibal Corpse etc...) Slucham też punka, popu (ale w znaczeniu Sting czy the Genesis a nie Britney i ska), muzyki elektronicznej.

Nie słucham: disco polo; disco; dance; techno; rapu; hip - hopu; R'n'B i innej "czarnej" muzyki.

Choć właściwie, może mi się coś spodobać z jakiegoś gatunku i go słuchać, ale nie znaczy że lubię ten zespół / wykonawcę etc.

A z polskiej to przede wszystkim polski rock (Republika, Perfect) oraz takie zespoliki jak:
Big Cyc, Chłopcy z Placu Broni, Tilt, Pidżama Porno, Strachy na Lachy, Hey, wszystkie odmiany Kazika (Kazik, KnŻ, Kult); wszystkie odmiany Maleńczuka (Maleńczuk, Pudelsi, Homo Twist); Lady Pank; T. Love.

To wszystko przykłady of course :)
Dwie sprawy:
po pierwsze

Cytat: Zenon Martyniuk z zespołu Akcent jest przekonany, że jego muzyka jest odtrutką na radiową papkę. - Ludzie mieli dość tego, czym karmią ich radia. Tej sieczki, tych utworów, które udają hity. Disco polo to nasza muzyka, wesoła, da się przy niej odpocząć - twierdzi.

.....a śmialiśta się, żem chciał pojechać na Akcent (przed Genesis), a skoro Zenon tak rzekł to nie mam wątpliwości....

a po drugie

Cytat: Lider zespołu Boys Marcin Miller jest przekonany, że ten rok będzie należał do disco polo. - Rok 2007 będzie... ho, ho! Po koncercie do domu z pieniędzmi trzeba będzie pędzić - mówi.

....czy plany Edka Frezarki wpisują się w ten nurt? hmmm....te piosnki i ten szmal...bo Hot Jasio już se radzi (z tym Teło i tą Tełą)

pozdrawiam wszystkich fanów Naszej Muzyki! jesteście zajebiści!
JOŁ! pozdrawiam całą Małkinię i wszystkie laski z sąsiedniego Krząszczynowa
JOŁ!
Ech dla mnie temat rzeka :
Tak mniej wiec:

z hip hopu lubie Outkast (stad mam nicka -Andre to czlonek tej grupy z Atlanty)
rock - Queen , T.Love ,KULT (ech te texty Kazika ), U2 , Joy Division, Foo Fighters, Nirvana ostatnio Audioslave i Coldplay (zajebisty kawalek "Clocks"-dla mnie mistrzostwo swiata)
techno - PRODIGY (moj ulubiony zespol od dobrych 7-8 lat), FSoL, Chemical Brothers

ogolnie slucham wszystkiego (oprocz disco polo).Wyznaje zasade Zbigniewa Holdysa ze w kazdej muzyce jest cos fajnego.W wyniku tej zasady 3/4 mojego dysku to mp3 z muza od muzy powaznej , przez hip hop , soul , reggae, jazz, punk , rock , pop na metalu konczac.
Argh, święte słowa, Pani L.
Żenada, od początku do końca. Tymniemniej łezka się w oku kręci, jeśli wspomnieć np. klasyczny już teledysk zespołu bodajże "Boys", na którym wokalista wyraźnie nie panuje nad ręką i drapie się po kroczu; ambitne, głębokie utwory w stylu "Chłop z Mazur"; niskobudżetowe gwiazdki - skandalistki w stylu Szazy, czy jakkolwiek to się tam pisze... Disco Polo, choć właściwsze tu raczej będzie coś w rodzaju 'disco - z - pola', nie można jednak odmówic jednej rzeczy: trwale wpisało się w polską rzeczywistość, wchodząc na stałe do kultury masowej i zbiorowej świadomości. Dla ciekawostki mogę powiedzieć, że swojego czasu sąsiedzi (głównie wschodni i południowi) bardzo Polsce zazdrościli takiej nowej formy 'folku', chociaż nie jestem pewien, czy to akurat powód do dumy. A na wspomnienie nieśmiertelnego 'disco-relax'u', co leciał zawsze w sobotę rano, kiedy chciałem żeby akurat były bajki (byłem malutki), do teraz cofa mi się ostatni posiłek...

--
I tak wszyscy umrzecie.
Hmmm... wiecie co tak patrzę... i patrzę na to zdjęcie i coś mi nie pasuje...

Wy wszyscy na czarno zgodnie z typem muzyki się ubieracie a tu nagle jakaś plama kolorowej koszulki i pierwsze skojarzenie... disco polo... przepraszam... ale gdyby ten 'kolorowy' założył coś czarnego wtedy nie wyłamywał się aż tak z zespołu.... I będzie w końcu pasował... Przepraszam jeżeli uraziłam was ale to moja opinia.

Ale i tak gracie za*ebiście....
Wy wszyscy na czarno zgodnie z typem muzyki się ubieracie a tu nagle jakaś plama kolorowej koszulki i pierwsze skojarzenie... disco polo... przepraszam... ale gdyby ten 'kolorowy' założył coś czarnego wtedy nie wyłamywał się aż tak z zespołu.... I będzie w końcu pasował...
dokładnie tak samo myślę xD
ale jest ok
Czego słuchaliście jak byliście mali?

Chodzi mi głównie o czasy przedszkolne i podstawówki, ewentualnie jeszcze gimnazjum (wiem, że na forum są osoby w różnym przedziale wiekowym, a niektóre chodziły jeszcze do 8 letniej podstawówki).

W związku z tym, że nie chce mi się pisać 2 raz jednej i tej samej wypowiedzi, to wklejam cytat z innego forum.

Cytat: Kiedy byłam mała, wiadomo, że nie miałam wyrobionego praktycznie żadnego gustu muzycznego i słuchałam tego co wszyscy, czyli tych wszystkich hitów , które były wtedy na czasie

Pamiętam, że jak byłam w 2 klasie podstawówki, to mama kupiła mi pierwszą kasetę Smerfnych Hitów i tak chyba dotarłam do 7 części Ogólnie tak do 10 roku życia, to było: Disco Polo, Britney Spears, Enrique Iglesias, Ricky Martin, Spice Girls, Ich Troje, Backstreet Boys, Just 5 i te wszystkie inne gwiazdy *chowa się*

I pamiętam, że miałam też kasetę Natalii Oreiro, z piosenkami ze ''Zbuntowanego Anioła'' XD

Dopiero tak po 11 roku życia za sprawą moich o 3 lata starszych kuzynek, zaczęłam powoli wkręcać się w klimaty rocka, czyli trochę Linkin Park, 3 Doors Down. A latem 2003 roku, kiedy miałam 12 lat, usłyszałam w radiu piosenkę The Rasmus ''In The Shadows'', to można potraktować to za przełomową chwilę w moim życiu, bo od tamtej pory zaczęło się moje zainteresowanie rockiem, kiedy to zaczęłam poszukiwać podobnych do nich zespołów itp. (TR to była moja pierwsza poważniejsza muzyczna miłość)
u mnie się zaczęło od disco polo, bo rodzice często słuchali podobno uwielbiałam przy tym zasypiać brat słuchał wszystkich znanych zespołów z lat 90, przynosił do domu kasety, i wtedy poznałam 2Unlimited, Dr Albana, Loonę, La Bouche, Coco Jambo i tego typu przeboje oprócz tego była Natalia Oreiro,
I pamiętam, że miałam też kasetę Natalii Oreiro, z piosenkami ze ''Zbuntowanego Anioła'' XD
ja teeeż! dalej gdzieś ją mam
jakoś tak jak miałam 7 lat polubiłam Madonnę i mama mi kupiła kasetę Ray of light, później kupowałam wszystkie składanki Bravo hits, Dziewczyna itp. mimo wszystko zawsze kiedy gdzieś słyszałam jakieś rockowe wrzaski to lubiłam sobie poskakać i powrzeszczeć xD pamiętam Vivę Zwei, fajne piosenki tam leciały w 3 i 4 klasie było Ich Troje, mega faza , na początku 5 klasy RHCP i HIM <333 (zostało do dzisiaj), rok później Linkin Park, Evanescence i do dzisiaj Rasmusi <3 w gimnazjum dzięki koleżance więcej polskiej muzyki, Happysad, Farben Lehre, Hunter, Zabili mi żółwia, w 2 klasie gim. PMMP <333 potem jeszcze duużo innych zespołów, ale najważniejsze to od niedawna Arki kochane <3
i przez te wszystkie lata też Britni, Christina A. (mam płytę Stripped ), Riki, Enrike, kiedyś tam Bekstrit Bojs, króciutka faza na TH jakoś jak 13 lat miałam ale miesiąc trwało i się skończyło, ufff
Ta krótka nowela z wątkiem sensacyjnym jest napisana przez paru menów z mej klasy na lekcji (ja niby też tam byłam ale siedziałam i sie nudziłam) a dokłądnie przez (podam tych co najwiecej wkładu dali): Szyszaka, Świrka i Krzycha. Yoł!

Wielki Boo był piosenkarzem disco-polo w boysbandzie DiscoBoys. Był bardzo ceniony w kręgach discopolowców. Wygrywał razem z zespołem wszystkie festiwale i biesiady discopolowe. Można by powiedzieć ze Wielki Boo był człowiekiem szczęśliwym i spełnionym życiowo. Miał żonę Pamelę i syna Romka. Pewnego dnia dzwoni telefon.
- Hallo!!! Tu Wielki Boo!
- Mamy twojego syna Romka! Chcemy 300zł i dwie flachy wiśniówy!
- Ok... Ale kto mowi??
- Dajesz kase jutro pod 'Lidlem' o 21!

Wielki Boo postanowił nie płacić okupu i sam wymierzyć sprawiedliwość... Poszedl do sklepu i kupil ŁOM za 39.99 (Promocja ). Nazajutrz poszedł w umówione miejsce i czekał na porywaczy. Po chwili slyszał kroki.
- TO wy? Dawajcie Romka!
- Masz towar??
- Macie dziecko??
Wtedy Romek wybiegł zza największego porywacza i krzyknął:
TATO!
Wielki Boo wzruszył się i krzyknął:
UCIEKAJ ROMUŚ!
Romek wbiegł z krzykiem do 'Lidla', a Wielki Boo rozpoczął walkę na łomy z przestepcami. Obok przechodził kolega z zespołu naszego Wielkiego Boo i gdy zobaczył bitwę natychmiast zadzwonił po policję. Jednak policja przyjechała za późno. Wielki Boo dostał cios w głowę łomem co było powodem natychmiastowej śmierci.

I tak się skonczyła przygoda Wielkiego Boo i jego rodziny
THE END
mogę teraz napisać, że słucham wszystkiego co mi tylko podpasi
dużo muzy filmowej ze wszystkich gatunków jak jest tylko coś fajnego, ale najbardziej lubię mocniejsze nieco kawałki pod rock, japońskie songi też są fajne nawet z polskich wykonawców ktoś sie znajdzie chociaż ich nie lubię no i też parę fińskich zespołów bo fajnie grają
acha, ale nie słucham disco polo, więc prawie wszystkiego
Byłam w swoim życiu na kilku koncertach. Ostatnio w niedzielę, tydzień temu, cały dzień na Wyspie Słodowej, m.in. Farben Lehre (a sami to koncertu żadnego we Wrocku nie dadzą ), Lech Janerka, Maleńczuk, Pidżama Porno, Habakuk (Maryś może mi zazdrościć ) i wiele innych. I jeszcze jacyś Białorusini byli w stylu Aloszy Awdiejewa, ale strasznie zamulili, krótko mowiac, poza jednym rockowym zespołem, NDM czy NMD, no jakoś tak się zwali W każdym razie, najlepsze koncerty, wg mnie (oczywiście z tych, na których byłam ) daje KULT i na jego koncerciku bawiłam się świetnie No, i jeszcze na Ivanie i Delfinie, ale to było w centrum handlowym, przez przypadek, natomiast, ze jestem postrzelona, to bawilam się super z moją ekipą ówczesną Byłam na Happysad i Akurat - oba teamy lepiej brzmią live niż studyjnie Hey też baaardzo fajny koncert dał - zresztą Hey to był mój pierwszy koncert w życiu, więc mam sentymen. Jeszcze malutkie dziecko byłam, jak mnie siostra zabrała
A teraz baaardzo bym chciała kiedyś na koncert zespołu Muse, Zoo Army, Hey i FL (raz jeszcze ). Aaa, no i Indios Bravos
A, zapomniałabym, byłam na juwenaliach z disco polo - własciwie wszystkie kawałki poszczegolnych zespołow niewiele się rózniły, ale bawiłam się też świetnie
1. Wydaje mi sie ze KF własnie dzieki tej prostocie w ich muzyce która płynie prosto z ich serducha mają tyle fanów aż do dzis Mnie na to złapali
2. Marzenka bardzo dobrze ze rodzinka nie sfiksowała i nie ma stylistów bo wtęczas Paddy nie miał by tych super sandaczy o których lubi sie pisac na tym forum a jakby jeszcze skarpwetki w paski stracił, tragedia
3 Wybierając piosenk Kelysów do zapsiewania w IDOLU to gwarantowana poraszka bez względu na to jaki posiadałoby sie głos, ze względu na antypatie do zespołu jaka darza niektórzy członkowie komisji (a moze i wszyscy ).
4. ... włsciwie zapomnialam co miało byc czwarte

ps. wiecie ze Leszczynski kiedys próbował spiewac disco polo z którego teraz tak sie nasmiewa. Nawet wysyłał demo do wytworni fonograficznych (czy ja to dobrze napisałam Jakby co to Ally popraw mnie )

[ Dodano: 2005-03-06, 22:02 ]
Jejciu ale mnie dzisiaj wzieło na udzielanie sie na FORUM Hm.. czyzbym chciała dogonic marii
1. Wydaje mi sie ze KF własnie dzieki tej prostocie w ich muzyce która płynie prosto z ich serducha mają tyle fanów aż do dzis Mnie na to złapali
2. Marzenka bardzo dobrze ze rodzinka nie sfiksowała i nie ma stylistów bo wtęczas Paddy nie miał by tych super sandaczy o których lubi sie pisac na tym forum a jakby jeszcze skarpwetki w paski stracił, tragedia
3 Wybierając piosenk Kelysów do zapsiewania w IDOLU to gwarantowana poraszka bez względu na to jaki posiadałoby sie głos, ze względu na antypatie do zespołu jaka darza niektórzy członkowie komisji (a moze i wszyscy ).

ps. wiecie ze Leszczynski kiedys próbował spiewac disco polo z którego teraz tak sie nasmiewa. Nawet wysyłał demo do wytworni fonograficznych (czy ja to dobrze napisałam Jakby co to Ally popraw mnie )




no tak Leszczyńskiego nawet do disco polo nie chcieli wle sie nie
dziwie

ale najbardziej podoba mi się punkt 2 boshe ja sobie go nie wyobrażam po wizycie u stylisty
a co do pierwszego punktu to i mnie na to złapali
ja nie powiem nic nowego,ale slucham chyba tak jak wszyscy disco polo,czy w domu,czy aucie,muzyka na full i jest ekstra.Tylko oczywiscie inni nie napisza bo to wstyd sie przyznac Szkoda ze tak rzadko sa koncerty na zywo bo bym sobie poszedl,ostatnio byl Skaner w Galaktyce ale nie lubie tego zespołu wiec nie bylem>Super jak by Boys ,Toples lub Skalar przyjechał
ja nie powiem nic nowego,ale slucham chyba tak jak wszyscy disco polo,czy w domu,czy aucie,muzyka na full i jest ekstra.Tylko oczywiscie inni nie napisza bo to wstyd sie przyznac Szkoda ze tak rzadko sa koncerty na zywo bo bym sobie poszedl,ostatnio byl Skaner w Galaktyce ale nie lubie tego zespołu wiec nie bylem>Super jak by Boys ,Toples lub Skalar przyjechał



Przyjmujemy twoje zmartwienia.
Zaczynałam od Nirvany. A nie, sorry, zaczynałam od Fasolek i Pana Tik Taka. I po dziś dzień mam na mp3 piosenkę o fasoli xD I jeszcze Kulfon i Monika (Kulfon, Kulfon co z ciebie wyrośnie? martwię się już od tygodnia... xD).
A z takich "powazniejszych" to : Hey, RHCP, The Mars Volta, Arctic Monkeys, Hot Hot Heat, Pink, Nelly Furtado (wraz z Timbalandem i Dżastinem), g'n'r, piosenki z anime, piosenka z reklamy Fiata Bravo /taka hiszpańska->ma ktoś może tytuł ?!/, natasha bedingfield, rubik, the fray, lady sovereign, habakuk, blink182, zabili mi żółwia, the kelly family (czasem), ska-p, te wszystkie polskie reggae'owe zespoły typu namuel i reszta, The Cranberries, Wilki, green day i reszta rockowych i trochę punkowych zespołów. czy polskie czy ang byle nie niemieckie (z niewiadomych przyczyn jestem ANTyniemiecka na maksa. naprawdę nie wiem czemu). Słucham nawet disco polo, a ostatnio także Grupy Operacyjnej (choć słuchaczy hh miesiąc temu paliłam na stosach), ayo i reszty ludu z poplisty rmf.fm xD. No i jak mi coś w ucho wpadnie na MTV czy gdzieś tam, to ściagam i też słucham.
Nie lubię hip hopu, techna, 50 cent'a, p diddiego, andrzejewiczówny,b27, th i us5.
To tyle ^-^
Ja tam jestem za hip hopem. Może to być gnieźnieński hip-hop Kwiatek i Bergol, tylko chciałbym dodać, że te wszystkie Wasze pomysły są dobre, tylko, że takich koncertów nie wystarczy na wszystkie zawody, więc przede wszystkim trzeba myśleć o muzyce płynącej z głośników


tylko nie hip hop. Przecież te zespoły nic sobą nie prezentują - na mój gust one odstraszałyby potencjalnych kibiców. Większośc ludzi - przede wszytkim po 30-tce i starszych nie przepada za tym stylem muzycznym. Wszystko tylko nie hip hop i disco polo ! - ja jestem takiego zdania. Wówczas trafi sie do gustu większości siedzących na stadionie kibiców.
POZDRAWIAM z obwodnicy !
Jeśli chodzi o mnie to słucham prawie wszystkiego - nie lubie techno i jego odmian oraz disco-polo.

Nigdy nie wiem do końca jaki gatunek muzyki reprezentuje dany zespółl; często są to jakies mieszanki i nowe twory. Najczęsciej słucham:

Prodigy (electronic-punk czy jakos tak)
Fear Factory

Metallica
Panetra
Ramstein
Slayer
Sepultura
Mistery Covers Co
Guano Apes

U2
Skunk Anesies
Pear Jam

i kilka polskich punkowych oraz całość twórczości Kazika Staszewskiego (choć ostatnio coraz mniej z braku płyt = nie ma kasy na zakup :-/ - a nielegalne kopiowanie jest zabronione )

Te w/w zespoły są stałym "punktem programu", natomiast pozostaje jeszcze cała rzesza utworów i zespołow, których nie wymieniałem, gdyż nawet nie znam ich z nazwy, natomiast znam je ze słyszenia - pop, HH.
No to Panowie to jak to w końcu ma wyglądać?

Robię film z wesela. Wstawiam muzykę np. Rubika (bo taka moda akurat). I jak to zrobić, aby nikt się nie czepiał? Opłata do Zaiksu i zgoda autora czy jak?

A jak prosić o zogodę autora? Wysłac do niego list/e-mail? Czy szukac jego przedtawiecieli? Skąd wziąć info o nich?



Z drugiej strony, jakby wszyscy co montują i filmują wesela zaczęli szukać przedstawicieli wykonawców lub samych wykonawców (czy przez Zaiks, czy indywidualnie), to zrobiłaby się wielka fala papierkowej roboty.
Ale pytanie jest postawione słusznie. Co zrobić? Oglądałem w ostatnim czasie naprawdę dziesiątki filmów z wesel i na większości z nich były wykorzystane znane komercyjne utwory od Sinatry, przez Robbiego Williamsa, , Rubika, na disco polo i Czerwonych Gitarach kończąc.
Nie chce mi się wierzyć, że wszystkie te filmy (albo Młodzi) biegali, szukali autorów z prośbą o zgodę albo lecieli do ZAIKSU uiścić opłatę.
Podobnie często jest z zespołami i didżejami grającymi na weselach.
No, sam nie wiem już co o tym wszystkim myśleć.
Moja kolej

Ogółęm słucham wszystkiego.. Od naprawde ciężkiego metalu przez rock,pop,techno kończąc na rapie i HH.Teraz mam faze Liroya : Ulubiona piosenki ?
-Impreza
-Twoja córka
-Kto to taki
Z metalu najczęściej leci metallica ,rzadziej Iron Maiden.. I dużo,dużo jeszcze innych zespołów. Tak jak ktos tu już wymienił .. Evanescence. Piosenka Lithium - Mmmm... Ulubiona.
Pop ? Wszystko co leci w radiu ;P
Techno też to co mi wpadnie w ucho..
Włanczam też często : Justin Timberlake,Jan Sean,Jay Delano,Sean Paul itd. lub Eminema czy Akon.

Serdecznie podziękuje całemu Disco Polo (No chyba ,że na imprezach albo ,żeby z kumpelami powkurzać sąsiadów piosenką "Jesteś szalona" na cały regulator a u mnie ściany są cienkie ) , Gosii Andrzejewicz , Feel'owi ( ) , Ich Troje, Mandarynie,muzyce klasycznej,Avrilce (Oprócz Tomorrow - Ma się senstyment.. ) I to chyba wszystko.. Jak mi się coś wspomni to napisze

EDIT - A no i Regge..

East West Rockers

Dokąd tak biegniesz
Dotknąć Cię
I duzo duzo innych..
DJ dostał od nas listę utworów, które chcemy mieć na weselu. W ramach bycia artystą stwierdził jednak, że z listy grać nie będzie. Tym niemniej przyrzekł zastosować się do klimatu listy i nie puszczać absolutnie zakazanych disco polo i kilku innych zespołów. Nie podlegała z naszej strony negocjacjom muzyka na wejscie, nasz taniec i taniec z rodzicami. DJ miał mieć też przy sobie nasze płyty, gdybyśmy chcieli jakiejś konkretnej piosenki.

Na początek puścił plik z opiniami dzieci o ślubie (krąży gdzieś po necie), zeby rozbawić towarzystwo. Po obiedzie zaczęła się zabawa od naszego tańca (walc wiedeński) i tańca z rodzicami (walc angielski). Następnie dużo standardów, Sinatra, klasycy jazzu, trochę muzyki polskiej, lata 60', rozpoznawalne hity ostatnich kilkudziesięciu lat (ale bez kiczu), trochę latynoskiej i lekkiego pastiszu. Niestety impreza nie mogła być tak dynamiczna, jakbym sobie życzyła, ale to ze wzgędu na upał. Oczepiny na moje życzenie zredukował do minimum.

Ogólnie wszystko wyszło dobrze, na zdjęciach i filmie widać, że do godziny 2 goście solidarnie z nami pląsają po parkiecie i mają pogodne miny. Potem upał zaczął powoli wszystkich dobijać. Ale nie można mieć wszystkiego
Ja też znam i już na ich temat pisałam. U mnie na weselu grały 2 zespoły (dwudniowe wesele i nie do końca drugi dzień to były poprawiny) : jeden właśnie Maxim , drugi bardzo uwielbiany na tym forum Krismus. Bez dwóch zdań my i wszyscy młodzi woleliśmy Maxim: byli naprawdę wspaniali, starsze towarzystwo chyba wolało Krismus- dnia drugiego...dla nas byli za mało "młodzieżowi" i za dużo disco-polo- mimo wcześniejszego uzgodnienia repertuaru. Maxim natomiast: idealny, wyciągnęli bardzo skutecznie na parkiet całe bardzo zróżnicowane i jeszcze do tego międzynarodowe towarzystwo i cierpliwie przychylili się do naszych najdziwniejszych nawet pomysłów. Poza tym bardzo dobre instrumentarium m.in. saksofon na żywo czy pianinio. Gorąco polecam!
Ja też znam i już na ich temat pisałam. U mnie na weselu grały 2 zespoły (dwudniowe wesele i nie do końca drugi dzień to były poprawiny) : jeden właśnie Maxim , drugi bardzo uwielbiany na tym forum Krismus. Bez dwóch zdań my i wszyscy młodzi woleliśmy Maxim: byli naprawdę wspaniali, starsze towarzystwo chyba wolało Krismus- dnia drugiego...dla nas byli za mało "młodzieżowi" i za dużo disco-polo- mimo wcześniejszego uzgodnienia repertuaru. Maxim natomiast: idealny, wyciągnęli bardzo skutecznie na parkiet całe bardzo zróżnicowane i jeszcze do tego międzynarodowe towarzystwo i cierpliwie przychylili się do naszych najdziwniejszych nawet pomysłów. Poza tym bardzo dobre instrumentarium m.in. saksofon na żywo czy pianinio. Gorąco polecam!

A jak z oczepinami bo jesteśmy zainteresowani tym zespolem na nasze wesele,i chcę wiedzieć czy fajnie prowadzą,czy jest tam jakiś wodzirej no i czy wyprowadzają z domu.A i jakie są ceny a mamy ślub i wesele w maju 2008.Pozdrawiam
To jest zepół który my wybraliśmy.

Czterech panów. Raczej wyjadacze muzyczni. Mają bardziej repertuar rockowy niż disco polo itp. Wszyscy grają " na żywo" (tzn. na pewno wspomagają się mini dyskami ,ale umieją grać na instrumentach ). Skład instrumantalny zespołu to perkusja, gitara basowa, klawisze i....hmmm nie wiem co czwarte . Ich ogrmonym plusem jest biesiada jaką urządzają przy stołach używając 4 instrumentów: akordeon *2 , kontrabas, gitara. Na płycie którą oglądaliśmy i na weselu w solarisie, które przez okno podglądaliśmy ludzie bawili się rewelacyjnie. Jak ktoś będzie zaiteresowna to mogw wysłać na mail filmik promujący zespół.

[ Dodano: Wto Sie 01, 2006 7:11 pm ]
wtraca sie strasznie, do wszystkiego!
najchetniej wszystko by sama zalatwila i zdecydowala za nas. teraz toczymy spor, czy orkiestra, czy dj.
dla niej musi byc orkiestra, bo ludzie beda gadac, ze jej nie bylo stac na zespol (paranoja!!!!), moga grac disco polo, niewazne...
w gruncie rzeczy, bardzo ja lubie, ale powoli zaczyna mi dzialac na nerwy, cale szczescie mieszkamy 300km od siebie
A propos tego co piszesz o zespole. Nie wyobrażam sobie żeby na weselu leciała muzyka typu dance. Na weselu są także starsi ludzie których taki klimat nie kręci. A powinni się dobrze bawić wszyscy. Poza tym z własnych doświadczeń wiem że wszyscy dobrze bawią się przy disco polo(choć nie słucham tego na co dzień) czy starsze piosenki typu jedzie pociąg, Krawczyk itp. Na tym weselu gdzie ja byłam młodzi ustalili że będzie trochę hitów dance czy techno i wtedy bawiło się tylko młode pokolenie.
Miałam okazję ostatnio bawić się na weselu przy zespole ATUT z Łodzi. Trzej faceci, wszyscy śpiewali. Zaczęli ambitnie: Presley, Santana, Ray Charles. Wśród gości było sporo zwolenników disco polo i oni domagali się takich piosenek. Zespół natychmiast zareagował dostosowując się do oczekiwań. Dwa razy wyszli też do gości przy stołach z gitarami i akordeonem do wspólnego śpiewania piosenek biesiadnych. Nie grali więc schematycznie. Spełniali życzenia gości. Było więc i tango i walczyk i country, ale też, Paul Anka,FEEL KOMBII. Wspólnie z mężem obecaliśmy im ,że będziemy ich polecać, więc niniejszym to czynimy. Panowie z ATUT - tak trzymać !
Proszę o namiary na Wasze zespoły na priv'a bo jestem w kropce. Wesele mam 3 czerwca 2006 i chyba przespałem termin zamawiania zespołu.
Moje refleksje po przesłuchaniach sporej liczby zespołów są nastepujące:
1. Zespoły kultywują pewien stały repertuar przy którym to niby wszyscy się dobrze bawią typu "Czarny Cyganie" i wmawiają że przy utworach współczesnych nikt nie tańczy. U mnie będzie trzy czwarte ludzi młodych bawiacych się najlepiej przy muzyce lat 90' i 00' a dla odmiany rodzice bawili się przy tak znakomitych zespołach jak Bitelsi, Bee Gees, Skaldowie czy Niemen. Oczywiście do wielu wykonań tych zespołów by dobrze brzmiały jako cover trzeba się przyłożyć a nikomu z zespołów chyba się nie chce
2. Większość utworów nawet dobrych wykonawców grane jest w taki sam specyficzny sposób (oczywiście z podkładu z mini dysku). Uwierzcie mi, że różnica pomiędzy np. żywą perkusją czy saksofonem a tym nagranym na klawiszach jest kolosalna. Słyszałem ostatnio na weselu wykonanie "Chodź pomaluj mój świat" grane na klawiszach i z typowym akompaniamantem typu disco polo - tragedia.
3. Jest na szczęście jeden plus. Sporo wokalistów i wokalistek ma dobry vocal.

Słuchałem na żywo kilku zespołów, które zebrały doskonałe opinie na Forum. Instrumenty wprawdzie mieli ale głównie to je trzymali. Jeżeli wszędzie wygląda to jak "karaoke" to może lepiej wynajać DJ'a
Wniosek z tego że jeżeli ktoś chce mieć dobry zespół (a takie zapewne są) to powinien się zabrać za szukanie min. rok wcześniej.
Pozdrawiam
Witajcie,

wiem, że ten temat był juz setki razy wałkowany, ale trudno mi teraz wracać na te wszystkie strony i prosić o namiary do wspomnianych zespołów.
moze więc jakiś dobry człowiek prześle mi numery do sprawdzonych i umiarkowanie biesiadnych muzyków, bo czas leci i juz wiele jest zajętych, m.in.: Trio&Sax, Maxim, Zodiak, Awers z Łęczycy...

z góry dziękuję

marta
Co do disco polo to pamiętam jedną z mojego wesela i na filmie wywijam z moim świadkiem, że hej! Może nie warto całkowicie z nich rezygnować.


Owszem, są piosenki których nikt nie słucha a i tak wszyscy znają.
W zależności od tego jak goście będą się bawić zespół i tak sam podejmie ostateczną decyzję co grać. Jesli goście wyraźnie będą chcieli disco-polo to niech mają, jeśli tylko będą się przy tym dobrze bawić.
nie rozumiem, dlaczego prawie wszyscy uczepiliscie sie tak tego disco polo.. ja sadze, wywnioskowalam to z obserwacji wielu wesel i dyskotek, ze mimo wszytsko ludzie, czy to mlodziez, czy to starsi, wszyscy najlepiej bawia sie przy disco polo. moim zdaniem jest to taka muzyka, ktora podrywa do tanca bez wzgleduu na to, w jakim kto jest wieku. ja np. chcialabym, zeby na weselu bylo malo utworow zespolu KOMBii...

[ Dodano: Wto Mar 06, 2007 3:04 pm ]
hej, panowie z ALT METAL metalu nie grają
My również pytaliśmy o zabawianiei gości przy stołach. Jak najbardziej, powiedzieli nam, że chodzą wokół stołów, śpiewają, prowadzą zabawę. Jeśli chodzi o muzykę typu DISCO POLO, to powiedzieli nam wprost, że zbytnio nie lubią takiej muzyki, ale jeśli zauważą, że goście lubią się bawić przy niej, będą grali.
Powiedzieli nam, że potrzebują ok. 40 min na rozpoznanie, przy czym goście się bawią i tak prowadzą imprezę, żeby wszyscy byli zadowoleni
Radzę pojechać na próbę zespołu - robi wrażenie
Pozdrawiam
Witam !
Chciałabym wyrazić opinie o zespole "Blue Heaven" na tym forum.
Nie podaoba mi się, że Pnie, które w poprzednich postach tak wyrażały się o tym zespole (poza jednym). Każdy z nas ma różne gusta. Jednemu się podoba taki zespól innemu tylko DJ, ALE TO CO TE PANIE WYPISUJ? TO BZDURY. Zespół muzykę "Disco Polo" gra na życzenie a repertuar mają bardzo bogaty i moim zdanie należy posłuchać ich na żywo a nie wysuwać wnioski po przesłuchaniu kilku utworów. Jak komuś się nie podoba to nie musi zespołu angażować a nie wypisywać na forum bzdury podkreślam bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
U nas grali na weselu i jesteśmy bardzo zadowoleni grali również na poprawinach na co nie wszystkie zespoły się godzą. Pan Darek jest bardzo miłym człowiekiem - cytat z poprzedniego postu - i rzeczywiście wszystko omawia a zarazem prowadzi całe wesele. Repertuar do wyboru biesiada przy stołach przyśpiweki goście weselni śpiewają razem z zespołem no i co najważniejsze stronią od napojów z procentami. Byliśmy zachwyceni Panią Anią, która śpiewała nam "Ave Maria" w kościele a póżniej na weselu dobrany przez nas repertuar. Ma wspaniały głos - przynajmniej nam się podobał. Reasumując polecamy ten zespół bo jest tego wart
Pozdrawiam wszystki przyszłe mężatki
Lucynax
A pamietacie, jakiej muzyki slychalyscie w mlodosci?
Bo ja na przyklad pamietam taki zespol, jak New Kids on the Blocks (nie jestem pewna pisowni) - spiewali na przyklad piosenke "Tonight" To chyba byla jakas straszliwa kaszana, ale pamietam, ze wszystkie dziewczyny z mojej klasy tego slychaly, a polowa kochala sie w tych chlopaczkach z boysbandu...
I jeszcze chyba jeden z pierwszych zespolow disco polo - Top One. Kiedys sie poklocilam z kolezanka, bo nie chciala mi pozyczyc kasety z ich nagaraniami
a jeszcze wczesniej pamietam piosenki z "Akademii pana Kleksa" - do tej pory czasami je sobie nuce
A wy?
marchefka
Ja zgadzam się z muszką . Są 2 oblicza polskiej muzyki . Szczerze to polska muza według mnie słabnie z roku na rok bo kiedyś było takie disco polo i wszyscy się jarali a teraz polska muzyka odchodzi w kąt i każdy woli słuchać muzyki zagranicznej . Osobiście polskiej muzyki słucham bardzo mało . Łzy , Myslovitz , Doda Grupa Operacyjna i.... Na tym kończy się lista bo reszta zespołów to zespoły z zagranicy takie jak : Linkin Park , Basshunter , Limp Bizkit ,
Avril Lavigne i inne .
Widocznie brakuje zdolnych polaków albo Ci zdolni boją się zaprezentować :neutral: A Szkoda ...

Bardziej rozwiń swoją wypowiedź bo będą warny



za bardzo sie rzadzisz no, ale jak chcesz rozwiniecie to prosze

Moim zdaniem zespol jest denny... nie lubie takiej muzyki... twierdze, ze to jest takie disco polo tylko z przeklenstwami... zbierze sie grupa chlopakow, nie maja co ze soba zrobic wiec zaczynaja spiweac, nie zawsze im to wychodzi, ale wszyscy ich kochaj...
nie lubie takiej muzyki...

takie jest moje zdanie...
ja nie posiadam swojej ulubionej piosenki, tzn. jest ich zbyt dużo, żeby określić tą ulubioną. Wiele z nich toważyszyło mi w różnychważnych momentach życia (chociaż nie jest ono zbyt dlugie).uwielbiam wiele z wymienionych w tym temacie zespołów, Myslovitz, Guns'n'Roses, Led Zeppelin, Metallica, Kult, Dżem, Deep Purple, Tool (lubię dużo kawałków tych zespołów, więc nie będę wyliczać, a także dlatego, że te najlepsze piosenki zostały przez innych wymienione, więc nie będę odgapiać...) ale także moje ukochane Queens of the Stone Age (lubię prawie wszystkie piosenki, ale najbardziej 'The sky is falling', 'I never came', caly album 'Song for the Deaf' i 'Lullabies to Paralyze' jest super, jeśli ktoś lubi ten rodzaj muzyki) często słucham też projektu Dave'a Grohla (był członkiem Nirvany) po tytułem 'Probot', najlepsze jest 'Big Sky'. moglabym wyeniać bez końca piosenki Myslovitz, ale te najważniejsze już zostały wymienione ('Blue velvet', 'Peggy Brown'). lubię też piosenki, które lecą na dlugiej przerwie w starym, o ile to nie jest disko polo...
Z rapu słucham MCK-puławy(nowy zespół),peja.molesta,ascetocholix

Ale bardziej lubie słuchac techna np.pakito



hehe od kiedy ascetocholix nagrywa rap?! przeciez to hip-hop-polo jest ;/

moze powiesz mi jeszcze, ze te wszystkie Donie i Libery z Mezem na czele tez hip-hop nagrywaja ;/

to straszne..

ja slucham hip-hopu (glownie polskiego), techno, ale ogolnie tego co w ucho wpada wiec moge i sluchac disco-polo zeby sie pobawic i posmiac (na mniejszych czy wiekszych imprezach)

oczywiscie nie pogardze takze piosenkami polskimi z repertuaru np. Budki Suflera lub nawet jakies Kombi czy inne T.Love..
tak na prawe polacy nagrywaja fajne piosenki tylko trzeba do nich dorosnac ;P
Wszyscy wiemy, ze Szydlow to bardzo ladna miejscewosc, ale nie oszukujmy się, strasznie nudna!!! Bywam w niej dosyc czesto i uwazam, ze moznaby cos zmienic. Mam w tej chwili na mysli cotygodniowe zabawy. "Drewniana wiata, do ktorej co sobota sciagaja tlumy z okolicznych wiosek, aby potanczyc w rytm muzyki, granej przez zespol disco polo(...)to juz przeszlosc"- fragment artykulu z Echa Dnia. Najwyzszy czas, aby Szydlow tez cos zmienil. Proponuje, aby przynajmniej raz w miesiacu odbywaly się zabawy, np. w rytm muzyki R'n'b albo Rock, ale to tylko sugestia. Wiem, ze sa osoby, ktore takze maja ochote potanczyc, a nie lubia disco polo. Troche tolerancji i zrozumienia!!! Czekam na Wasze opinie w tej sprawie.
poczatki polskiego rapu były znacznie bardziej wartościowe niż to co raperzy grają teraz.. pewnie kiedyś też chodziło o kasę.. ale "też", czyli nie tylko o nią..
a teraz? te wszystkie hiciki, tanie chwyty z muzyczką disco-polo w tle.. ehh, tutaj chodzi TYLKO o kase, azeby wpadalo w ucho i potem szło się po płytę:/ jest pare zespołów - typowa komercha.. ale cóż zrobić, my tego nie przewalczymy
Mój mąż kelneruje w knajpie i mówi, że teraz na weselicach rządzi "Jozin z Bazin" ^^.
Nie wiem, po co ta lista, jak wujek wynajmie zespół, będą przecież grali swoje utwory,
przesłuchując ich wcześniej, zorientuje się też co do repretuaru.
Zawsze można również poprosić o parę konkretnych kawałkó, jeśli dadzą radę.
U mnie = na ślubie fanki gotyku i fana metalu, grało totalne disco polo,
plus tandetne ludowe przyśpiewki i beznadziejne, uproszczone aranżacje
popowych hitów typu "Baśka"ale wszyscy mieli z tego kupę śmiechu i radochy.
Było raz wolniej i spokojniej, dla parek, a raz coś żywszego, dla wszystkich.
Na weselu człowiek wszystkiego wysłucha, do wszystkiego potańczy z radością
(nawet będąc ciężarną panną młodą z 10kilową kiecą, tapetą i na szpilkach).
Życzę Twojemu wujkowi udanego ślubu oraz jeszcze lepszego małżeństwa!
Może ja jestem tradycjonalistką.. ale jak sobie wyobrażacie Wasze ciotki/babcie przy utworach np. System of a down?

Nie wiem:) U mnie np. będą polskie (starsze i nowsze) i zagraniczne utwory, również biesiada (przede wszystkim!). Disco polo też nie zabraknie:)

W dodatku nasz zespół posiada akordeonik, skrzypce, rozdaje śpiewniki gościom i podchodzi do nich, wszyscy razem śpiewają, cała sala się bawi:) Już nie mogę się doczekać:)


U mnie np. będą polskie (starsze i nowsze) i zagraniczne utwory, również biesiada (przede wszystkim!). Disco polo też nie zabraknie:)

W dodatku nasz zespół posiada akordeonik, skrzypce, rozdaje śpiewniki gościom i podchodzi do nich, wszyscy razem śpiewają, cała sala się bawi:) Już nie mogę się doczekać:)



i oto chodzi, żeby goście i Młodzi świetnie się bawili.3mam kciuki za weselicho
jaką muzykę gracie na weselach i skąd ją macie bo ja w tym internecie w dobrej jakości jak już to trochę szumi takie stare kawałki



Waldek, byles zapewne na niejednym weselu? Jak modzi maja kase- gra kwartet smyczkowy i wszyscy ziewaja. . . Jak rodzinka ma wiekszego luza zapraszaja zespol i. . . no roznie bywa. Moim subiektywnym zdaniem; jak polskie wesele to disco-polo i nikt nie ma prawa sie skarzyc, byle wodki nie zabraklo. Pzdr.
Jasne, że nie możecie robic wszystkiego sami. Ale to była zawsze impreza, w której brała udział szkoła. Andrzej przecież pracuje w gimnazjum, a w liceum chyba jego brat.Uczniowie mogliby byc od nich. Ja rozumiem wszystkie koszty, ale przecież wiesz, jak to wyglądało zawsze. Tam się szło jak na imprezę do znajomych, a nauczyciele naganiali uczniów. Mnie zależy na tym, żeby to trwało. Ja nie tylko jestem uczestniczką tych imprez.

Przeczytałam wątek o farben lehre. Wiesz tam jest o tym, że w Sarzynie nikt nie przyjdzie na koncert, ludzie tylko disco polo i takie tam. I mnie krew zalewa jak widze takie rzeczy. Bo skąd młode pokolenie ma znac alternatywę??? Przecież tego nie ma w radio i tv! Ja bym nie dała 15zł za koncert zespołu, którego nie znam. A za 5zł to bym poszła choćby dlatego, żeby zobaczyć co to i iśc tam, gdzie coś się dzieje. Wiesz, ilu ludzi teraz w Sarzynie dzięki RA teraz reggae słucha? O to mi chodzi.

Ze starego składu w tym roku w Sarzynie jest sporo osób (np. Piotrek, Radziu, Tasior itd). Myślę, że ich po prostu nikt nie zaprosił do współpracy. Nie chcę mówić za nikogo, ale...
Boys – polski zespół muzyczny disco polo istniejący od 1991 roku.

Zespół Boys został założony wiosną 1991 roku w Prostkach koło Ełku. Początkowo zespół tworzyli:

* Marcin Miller – keyboard, wokal
* Robert Sasinowski – gitara, wokal (obecnie Skaner)
* Bogdan Kukier – bas (obecnie Maxel)
* Krzysztof Cieciuch – perkusja

Często grywali w Klubie El Dorado w Zimnej, jeszcze przed wydaniem pierwszej kasety (1992). O lokalu w Zimnej możemy usłyszeć w piosence, która pojawiła się na pierwszej kasecie zespołu Boys, refren tego utworu był następujący A ja sobie się bawię, w Zimnej na zabawie, wszyscy mają w czubie, a ja sobie się bawię. Od początku kompozytorem utworów, autorem tekstów jest Marcin Miller. Muzyka zespołu zmieniała się na przestrzeni ostatnich lat. Grupa stopniowo odchodziła od typowego disco polo w kierunku muzyki dance.

Obecny skład zespołu:

* Marcin Miller
* Jan Cieniewicz
* Andrzej Jabłoński
* Konrad Dobrzyński
* Marcin Dardziński

Zespół Boys może poszczycić się wieloma nagrodami i osiągnięciami. Łącznie posiada 5 platynowych płyt i 2 złote. W 1996 roku podczas wręczania nagród za osiągnięcia w Warszawie w klubie Tango odebrał 3 statuetki Victoria '96 w kategoriach: zespół roku, wokalista roku i płyta roku. 27 czerwca 1995 roku w Opolu odebrał nagrodę jako jedyna grupa disco polo od TVP. W 1997 i 2001 na festiwalu w Ostródzie zespół zajął 1. miejsce i zdobył nagrodę publiczności. W sumie zespół Boys zdobył 17 nagród za swoje osiągnięcia. Zespół koncertuje także poza granicami Polski m.in.: w Stanach Zjednoczonych, Austrii, Belgii, Niemczech.
Czy można zrobić imprezę, na której bawiliby się wszyscy? Można, a to, co działo się w Ełku, było tego najlepszym przykładem. Mazurskie Lato Muzyczne było imprezą dla każdego. Wystąpiły na niej zarówno zespoły disco-polo, artyści hip-hopowi jak i DJ-e grający muzykę klubową. Kolejny raz Ełk pokazał, że potrafi się bawić - bez względu na rodzaj muzyki na scenie.

Fotorelacja: Mazurskie Lato Muzyczne w Ełku
Jak wszyscy to wszyscy ...
Imię: Michał
Rok urodzenia: 1980 (Ghoran nie jesteś sam )
Zawód/szkoła: Powiedzmy informatyk systemowy poza tym nadal na studiach zaocznych
Ulubione gatunki gier: RPG, FPP,TPP,Strategie (raczej turowe), Wyścigi
Ulubione gry: Civka 4; GTA; Half-life; NFS: Porsche i wiele innych
Ulubiona gra planszowa: Magia i miecz
Ulubiona książka: Ogólnie Pratchett; Opowiadania Sapkowskiego; "Katarem i magią" (genialna parodia fantasy której niestety 2 cześć się w Polsce nie ukazała ), UBIK
Ulubiony film: Za dużo ich żeby coś wybrać... ew Zabójcza broń 1-4, szklana pułapka, Maska, Ace Ventura, Władca Pierścieni....
Ulubione płyty muzyczne: Ira: Ikar - IMHO świetna płyta bez słabych utworów.
Ulubiona muzyka: Wszystko poza Disco polo i Mandaryną... Generalnie Rock,Trash Metal (np Metallica i Iron Maiden), Regge, Blues, soul....
Ulubiony sport: F1
Ulubiony zespół (sport): Ferrari
Najpiękniejsze miasto: Na pewno nie Wawa...
Ideał kobiecego piękna: Żonaty więc pytanie nie dyplomatyczne
Kim chciałbym zostac w przyszłości: rentierem, ew byłym Prezesem Orlen
Hierarchia czasopism o grach komputerowych: CDA, Click, Play,... reszta
ja gram na skrzypcach, na perkusji i zamierzam na czymś jeszcze... nie zdradzę na czym . lubię muzykę poważną, choć na codzień jej nie słucham....codziennie słucham metalu i rocka... uwielbiam i kocham tą muzykę!!!! nie znoszę techno i disco polo... do dobrego hip-hopu nic nie mam...ale do DOBREGO! nie ma chyba takiego zespołu hip-hopowego, którego wszystkie kawałki by mi sie podobały....te zespoły maja jedynie po 2 fajne kawałki, które da sie słuchać...reszta to bagno...
1. Macie zły humor: Nie słucham wtedy piosenek, bo a nóż widelec, by mnie wkurzyła i już by było po telefonie. ;x
2. Macie dobry humor: Wszystkiego. xD Najczęściej japońskich z anime, których mi się teraz wymieniać nie chce, ale np. Sakura Kiss.
3. Jesteście zakochani: Jeszcze nigdy nie byłam zakochana, więc nie wiem. xD
4. Macie naprawdę ciężki dzień, o którym najchętniej byście zapomnieli: Hm... jakichś piosenek Verby, albo innych polskich o ponurym nastroju. x) Ewentualnie: Aerosmith - Armagedon, Brian Adams - Wherever you go.
5. Dzień wam mija świetne. Po prostu: jeden z najlepszych dni w życiu: Ehm. Raczej nie słucham piosenek, a cieszę się tym dniem. Ale jeśli już, to: japońskie piosenki, zespoły rockowe, disco-polo i wszystko, byleby nie smutne. xP
Ja bym tam niektórych z wyżej wymienionych zespołów,tak od razu na straty nie spisywała.Co jest złego w tym że niektóre zespoły grają lekką wpadającą w ucho melodyjną muzykę?Przecież nie zawsze mamy ochotę na ambitną klasykę rocka,czy też na naszego Mańka. Druga sprawa:wygląd,jakie ma znaczenie czy ktoś ma fryzurę w ząbek" czesaną,wywinięte usta lokówką,czy też nosi buty z haczykiem i rapuje?Czy to ma być konkretny powód do ukamienowania?Przyznam się że słucham wszystkiego,czasem nawet kupowałam płytę tylko dla jednego utworu,gdzie reszta była do bani.Śmiem podejrzewać że gdyby TH.grali w Polsce,większość z Was poleciała by na koncert

OK.a teraz Was wyręczę i sama się ukamienuję (podwójnie)



hehehe co do wyglądu sie nie zgodzę dajmy na to widok Wiśniewskiego mnie lekko powiedziawszy denerwuje... disco polo też nie toleruje... rapu, hip-hopu itp. również (nie uznaje tego jako muzyki)

ja tam jestem wybredny... to całe "postpunkowe" towarzycho mi nie przypada do gustu... ten cały postpunk i te kawałki w stylu: "a Ty chodź tu do mnie szybko zdejmij spodnie, przy mnie bądź" nie robią mi dobrze...wręcz przeciwnie
Chyba nie musisz, bo w zespole Slipknot nigdy nie było dwóch Djów.

Nie pierdol mi człowieku, że nie znam Slipknota - w 2005 roku byłem na ich koncercie w Stodole, a na półce kurzą mi się wszystkie oryginalne płytki i DVD. Nu-metal jako gatunek jest ogromny.... Pozdrawiam, i zachęcam do posłuchania Slipknota



Fakt. Jest jeden DJ i jeden Sampler.

Moja kumpela była na kocnercie Metalicznych w tym roku i jechała z Ludzmi którzy znają tylko Nothing else Matters...nie mają żadnych płyt...i swoją drogą CHUJA wiedzieli o Metalicznych bo słuchają Disco Polo...

Puenta jest w tym iż nie ważne ile masz płyt nie ważne ile koncertów przeżyłeś..
Ważne zeby wiedziec coś o Bandzie a nie lansowac sie tak?

Każdy ma jako taką wiedze..i od tego są fora zeby dowiadywać sie różnych różnosci o zespołach.
A nie kłócić sie Panowie
Mi to troche dziwnie brzmi jesli np metallica czy zespoł tego pokroju najpierw układał by melodie tekstu a potem do tego pasujące riffy.



Mysle ze mocno bys sie zdziwil. O wiele latwiej wymyslec fajny riff majac linie melodyczna, niz dopasowac linie melodyczna do gotowych riffow. Riff mozna wymyslec i dopasowac do wszystkiego. Nawet do tandetnych piosenek disco-polo. Tak, jak mozna zrobic disco-polo z kazdego metalowego utworu. To sie nazywa aranzacja. Najpierw tekst, pozniej majac tekst dopasowac linie melodyczna, a wraz z nia uklad akordow (oczywiscie trzeba zdecydowac, jaka ma byc tonacja, czy to ma byc smutna ballada, czy ostry trash itp), a na koniec wymyslec do tego dobry riff, to juz bedzie latwizna.
Proponuje zaprosic zespól:
- BOYS
:) hehehe mysle ze pod wieczór wszyscy bawili by sie przy zapomnianym a wracajacym do łask disco polo :lol: pozatym:
- Akurat
- Eye For An Eye
- Neurofen Menstrual
- Bulbulators
- Silesian Sound System
- Plebania
- Dikanda
stworzylismy taka lista na spółke ze znajomymi i dozlismy ze kazdy by znalazl by w tym repertuaze swoja muze :)


Zespół Weekend jako jedyny zespół tworzący muzykę disco polo zdecydował się zamieścić wszystkie dotychczasowe produkcje na swojej stronie internetowej. Pliki mp3 można pobrać bez żadnych opłat za darmo. Zapraszamy na www.weekend.er.pl i gratulujemy odwagi grupie Weekend.
Jestem multigatunkowcem, więc zarzucę tylko wykonawcami.
Chór Aleksandrova, Apocalyptica, Evanescence, Hammerfall, HIM, Jean Michelle Jarre, Lordi, The Rasmus, Metallica, Nightwish, Queen, Mechanicy Szant (:-D), Rammstein, Sonata Arctica, Stratovarius, Vanilla Ninja, Within Temptation, klasyczna i z anime.

Tak, naprawdę słucham tych zespołów. Słucham wszystkiego (poza disco-polo, rap-hiphop-mutacjami i śmieciowatymi gwiazdkami).
Ale jeśli zanegujesz ten podział (muzyka dobra i zła) - to traci sens wszelka krytyka w sensie publicystycznym - nie ma sensu recenzować płyt, koncertów, skoro wszyscy sa rewelacyjni i każdy ma swoich fanów.


Totalna bzdura Michale.
Bo recenzja jest zawsze subiektywna. I pod tym względem oczywiście podział dobra/zła jest normalny. Każdy z nas ma jakieś zdanie na temat danej płyty/zespołu/nurtu muzycznego. Raz dobre, raz złe - co normalne.
Jednak takie "odgórne" określenie, że np. disco polo jest do d... rodzi we mnie pytanie:
Skoro szanty są takie wspaniałe a disco polo do d... to dlaczego to Bayer Full miał własny helikopter a nie np. Banany (no oni mieli Antonowa więc to może nie najlepszy przykład ).
Wiem, że zaraz mogę zostać wyśmiany, że nie o pieniądze chodzi. Ale dobra sztuka to też taka sztuka, którą się potrafi sprzedać. I od razu zaznaczam, że odnoszenie się do czasów Mozarta nie ma sensu
No więc przyznawać się bez bicia czego słuchacie??

Od siebie to ja słucham wszystkiego z wyjątkiem disco z pola i hip-hopu, tych rytmów nie trawie.

Ambitniejsze zespoły: Godsmack, Metallica, Disturbed, Rammstein, Nickelback, System of a down itd czyli mocniejsze granie, na uspokojenie ATB, Nelly Furtado, hiciory lat 80-tych, Lady Punk, soundtracki z gier (need for speed), filmów (F&F).

To tak w skrócie
A gadajcie sobie co chcecie. Łatwo jest krytykowac. Gdy wszyscy bedziemy jezdzic na roznych ogolno swiatowych tournee bedziemy mogli powiedziec " ten Lars to nic nie umie". dla Mnie MetallicA To zespół ktory próbuje czegos nowego. Od Loada w zwyż oni mieli tyle sprzedanych płyt że mogli z ciekawosci zaczac grać Disco polo by zobaczyc jak to jest. A teraz siadzmy w ciszy i zadumie kontemplujmy geniusz prostoty w nothing else matters. Taka jest ma skromna opinia
Sweto-nie wszyscy fani muzyki disco-polo są tacy.
Ja jestem fanką muzyki disco-polo i to wcale nie znaczy,że nie sucham innej muzyki.Lubię też pop,delikatny rock,muzykę klasyczną,techno.
A to,że jest się discopolowcem,to nie znaczy,że się słucha wszystko jak leci.
Ja akurat mam wybrane zespoły które słucham.
jansonp: kolejna wypowiedź i jeszcze większe dyrdymały... chłopie, czy Ty masz jakiś problem z tymi zespołami? jakiś głęboki uraz psychiczny?
A może próbowałeś się do jakiegoś dostać i okazało się, że jesteś za cienki?

Byłem na kilku weselach i wielu festynach, gdzie grały różne zespoły tego typu, tylko w jednym gość odgrywał perkusję z syntezatora (reszta na żywo), a wszystkie pozostałe grały w 100% na żywo. Grali muzykę taką jak chcieli goście, na całkiem niezłym poziomie (czyli b. blisko do oryginału, bo o to w chałturach chodzi), więc było wszystko od disco polo do rocka.
Wokal był dokładnie taki jakiego wymagali ludzie, bo takie zespoły się zamawia, słuchając wcześniej dema, przeglądając ogromny repertuar itp.
Widze ze temat na mala rozkminke :)

Powiem Wam tak... Jesli chodzi o mnie to przyznam szczerze, ze takiej muzyki jak w linku nie bardzo trawie... Jednak sa gusta i gusta... A o czyichs gustach z reguly sie nie rozmawia.

Mam znajoma, ktora wrecz ubostwia rosyjskie dicho i chciala poznac nazwe tego zespolu.

Jak dla mnie na imprezkach polskie disco polo czy zwykle disco nie koniecznie tylko polskie jak najbardziej. Chyba nikt nie zaprzeczy ze przy skocznej muzyce najlepiej sie bawi, zwlaszcza takiej, ktora wszyscy znaja i chcac nie chcac sobie podspiewuja... Zwlaszcza po piwku :)

Pozdrawiam
Mnie to wali szczerze mówiąc, i tak mnie to tyle interesuje co zeszłoroczny śnieg. Kogo by od nas nie wysłali to i tak dostaniemy tyle punktów co kot napłakał bo nikt nas nie lubi. Z całej tej eurowizji oglądam zawsze tylko łączenia ze wszystkimi krajami i przydzielanie punktów. Na występy zespołów nie patrze bo to zazwyczaj albo jakieś disco polo albo głupawe popowe kawałki. No ale może skusze sie na obejrzenie Lordiego w tym roku skoro Ulv tak zachwala bo szczerze przyznam jeszcze nigdy ich nie słyszałem. No a tak w ogóle to super że jedzie czerwony kretyn, najpierw od szkopów wyskoczył z kajne grencen a teraz od nas jedzie. Wypas na kółkach normalnie...
myslałam dzis nad piosenka dla rodziców...absolutnie żadne disco polo nie wchodzi w gre....po pierwsze-jakos niespecjalnie te z rodzicami w tekscie mi przypadaja do gustu po drugie-nasz zespół nie gra disco polo...

dlatego też na razie njajbardziej jesteśmy za piosenką Bernadety Kowalskiej "Kochani moi rodzice"

1.Kochana droga moja mamo dziś dziękuje Ci
za każde Twoje dobre słowo serce dałaś mi
Kochany mój najczulszy ojcze też dziękuje Ci
za każdą Twoją dobrą radę drogę wskazałeś mi

ref.
Kochani moi rodzice dzięki Wam za każdy dzień
za wszystkie nieprzespane noce, dom rodzinny dom
Kochani moi rodzice dzięki Wam za każdy gest
i za to, że dziś jestem sobą kocham tak bardzo Was

2.Kochana droga moja mamo życie dałaś mi
chyliłaś się nad mą kołyską, czy dobrze mi sie śpi
Kochany mój najczulszy ojcze dbałeś o nasz dom
i chociaż czasem srogim byłeś bowiem kochałeś mnie

ref.
Kochani moi rodzice dzięki Wam za każdy dzień
za wszystkie nieprzespane noce, dom rodzinny dom
Kochani moi rodzice dzięki Wam za każdy gest
i za to, że dziś jestem sobą kocham tak bardzo Was

co Wy na to? a może macie jakieś inne propozycje (byle nie "Cudownych rodziców mam" )
* Cała twóczość Britney, Paris, Pussycat Dolls i innych, wspaniałych girlsbandów i wykonawczyń pop w stylu wyżej wymienionych.
* Oczywiscie też i Boys'bandów
* Techno, choć nie każde, np lubię Rob D - clubbed to Death (mix by Kuruyama) -> z soundtracka Matrixa, choć ja się na tyn nie znam, bo to umc-umc-umc mnie odstrasza ...
* Disco, Disco - polo, dance
* Crazy Frog, Ewa Sonnet i prawie wszystkie utwory, które puszczają na Parszywej 13 lub puszczali
* Blog 27, choć czytałem, że się rozpadł!! Heheh ... Ich utwory to jeszcze nic ... One w teledyskach tak się prezentowaly, lolitki jedne, że się tylko zastanawiałem ze znajomymi, co z nich wyrośnie za kilka lat ...
* większość obecnych piosenek, które są samymi cover'ami i do tego najczęściej w klimacie techno

Obecnie nienawidzę dwóch piosenek:
"Yuma yuma jej" czy jak to się nazywa, tego mołdawsko - rumuńskiego zespołu, którego cżłonkowie wyglądali na gejów. Trafia mnie zawsze jak to słyszę, a koledzy często, jak byliśmy na piwie mieli fazę to śpiewać, właśnie by mnie denerwować :P
Przeróbka "Every Breath You take" zrobiona przez jakiś zespół/wykonawcę, nie wiem, ale jak to słyszę, to mnie krew zalewa ...

Na razie spokojny jeszcze jestem, ale jak ktoś przerobi Pink Floyd "High Hopes" na techno czy jakieś dance, to chyba się pofatyguję do kraju zamieszkania tego zespołu i popełnię zbrodnię z przykazania V ... (a właściwie to szóstego) ...
zgadzam się z ML777 rok temu wszyscy krytykowaliśmy (ja też ) p. Grajka za to że nic nie bylo teraz sie krytykuje ze jest za dużo no to ja nie wiem co powinno być zobaczymy założe się że nawet Ci co nie lubią np. Meza, Kasi Kowalskiej i tak będą na rynku skakać przy ich piosenkach :d czy to na trzeźwo czy też nie wystarczy popatrzeć kilka lat wstecz, nikt nie lubil disco polo a jak juz jakis zespoł zjechał do Prudnika to zawsze tłumy skakały pod sceną

pozdrawiam
A ja myślę, że choćby do Prudnika przyjechał i samo U2, to i tak wiele osób bedzie rozczarowanych. Sami nie wiecie czego chcecie. W zeszłym roku wszyscy narzekali, że Dni Nysy są takie fajne,że tam zawsze przyjeżdżają fajni wykonawcy, że Prudnik nic nie potrafi zorganizować prócz zespołów folklorystycznych czy disco polo. W tym roku będą naprawdę "przyzwoici" wykonawcy, których dawno nie było już na prudnickich impezach typu Dni Prudnika, a ciągle tylko narzekanie.Nie wszyscy muszą być fanem Kasi Kowalskiej czy Braci Cugowskich, ale czy w końcu nie można cieszyć się z tego, że oprócz budek z piwskiem bedzie coś więcej niż jakiś tam zespół folklorystyczny z Jesenika czy Krnowa (oczywiście żadnego z nich nie obrażajac tutaj)?
wlaczylem sobie tv. pierwszy raz od dlugiego czasu i pomyslalem, ze
poslucham sobie troche muzy przed meczem. Skacze sobie tak po Vivach , MTV i
VH1, co jakis czas sie zatrzymujac. Okj, leci MTV... patrze- Arek King czy
cos takiego- 'no dobra, poslucham sobie'- mysle i siedze, a mina coraz
bardziej mi rzednie... juz widze przyszlosc polskiego rocka ;-(((
przerazajaca piosenka! cuchnaca tandeta i tanim, disko-polowatym tekstem!
kiedy to przesluchalem to stwierdzilem, ze Britney jest lepsza...
autentycznie. predzej bym jej sluchal, bo ona nie udaje. gra sprzedajaca sie
muzyke i wszyscy wiedza, ze to jest po prostu sprzedajaca sie muzyka, a taki
King czy Fleszar? IMHO graja po prostu tania muzyke pod publiczke i udaja,
ze to jest rasowy rock... po prostu nie moge... to jest straszne. popatrzmy
na polski rynek, dominuje muzyka wyjatkowo smierdzaca 'wezme rytm z santany,
dodam riffy z dzemu, tekst zespolu bojz-z-keyboardem-casio i zaspiewam to
jak rojek', albo i gorzej. no i ludzie tego sluchaja, bo co maja robic jak
tylko tyle jest promowane w Polsce? Ich Troje, Lzy, Fleszar, King... dla
mnie maskara. na szczescie sa jeszcze jakies ciekawsze zespoly, jak
Myslovitz, Strange Days, ale to i tak malo. no i ludzie robia co moga,
szukaja czegokolwiek od tego lepszego, bo nie wiedza co maja robic. w ogole
nie maja dostepu do dobrej muzyki, albo jest wyjatkowo utrudniony. u mnie w
miescie np. chodzilem po paru muzycznych i nie mieli nic co by mnie
interesowalo... Scianka?! Co to jest? South? Nie znam... Radiohead? mielismy
jakas ale juz nie ma... Blur? No mozemy zamowic, moze beda mieli... nic...
nic nie ma. Chcesh cos z polskiego rocka? Mamy tu pelno polskiego rocka...
co chcesh: Lzy, Ich Troje, Fleszara czy moze Budke Suflera? Spieprzajcie ze
swoimi nagraniami jade do Krakowa...

/tattva


Nie czytuje waszej zaiste interesujacej grupy.



A czytujesz cokolwiek poza programem telewizyjnym?

Mam egzamin we
wtorek i musze sie uczyc ale jako ze jestem po sasiedzku za plotem
(alt.pl.milosc) to dostalem cynk od Jasmina ze cos sie tu
interesujacego dzieje.



He, he, powiedz lepiej prawdę że zmieniasz grupę bo na alt.pl.milosc
juz Cie wszyscy splonkowali i nikt nie czyta Twoich wypocin...

Poczytalem zorientowalem sie co i jak.
Stwierdzam jednoznacznie ze statystyczny uzytkownik grupy
alt.pl.psychologia.milosc to posiadacz telewizora z pilotem.



Przeciętny obywatel Polski jest posiadaczem telewizora z pilotem.
Wywnioskowanie na podstawie tego że statystyczny użytkownik grupy
alt.pl.psychologia.milosc także ma telewizor z pilotem to z Twojej
strony szczyt dedukcji i bystrości umysłu. Gratuluję i życzę dalszych
sukcesów.

(...) Po tym jak
opadla moda na polsatowskie Disco Polo Live na scene wkroczylo Ich
Troje ktorych autografy i zdjecia a czasem nawet urwane z
narazeniem zycia kolczyki wokalisty wisza w sypialni przecietnego
reprezentanta grupy alt.pl.psychologia.milosc.



Na temat Disco Polo i zespołu Ich Troje nie będę się wypowiadał bo
prawdę mówiąc nie znam się ma tym za bardzo. Uznaję w tym temacie Twoją
wyższość bo jak by nie było jesteś przecież doskonałym znawcą i
sympatykiem kultury masowej...

Gdyby nie
grupa bylibyscie glownymi klientami takich koncernow winnych jak
Byk Tur Patykiem Pisane lub Lzy Soltysa.



Ktoś tu ostatnio pisał o projekcji. No to mamy właśnie przykład
projekcji...

Jednym slowem - zalosne...



No właśnie. Przeczytałem Twoją długą i nudną wypowiedź, która ciągnęła
się jak flaki z patroszonego wieprza i faktycznie tylko jedno słowo do
tego pasuje - żałosne.

Jak obiecalam - tak robie, czyli o zamykaniu badz nie w kregu muzyki.

otoz uwazam, ze tak w ogole zamykanie sie w kregu jednego rodzaju muzyki, a
tym bardziej jednego czy dwoch zespolow nie ma sensu.



Pewnie, ze nie ma sensu, ale to tez zreszta zalezy, z czego wynika. Jezeli
delikwentowi nie podoba sie nic poza Hey, to jego biznes. Moze nawet stara sie
poszerzyc horyzonty, ale skoro nic nie wpada w ucho - na sile nie bedzie sie
zmuszal. A ja nigdy nie powiedzialam, ze zamykam sie w kregu, tylko ze slucham
generalnie muzyki o wspolnym mianowniku ROCK, to moze byc troche zdeformowany w
rozne strony ROCK, ale nie siegam po disco, ewentualnie sie przy tym bawie, i to
przy wspomagaczu sytuacyjnym, czyli C2H5OH.

Dawno temu, jak bylem
jeszcze maly :), moi koledzy pasjonowali sie hard rockiem i programowo nie
sluchali niczego innego. Ja zas slucham wszystkiego (oczywiscie dajacego sie
strawic) zas programowo nie slucham jednego rodzaju muzyki, a mianowicie
Disco ***,



Ale nie meczysz sie, tzn. nie robisz tego wbrew sobie? Po prostu Ci sie nie
podoba.

zamiast *** mozna wstawic italo, polo, euro, wsiowo, czy co tam sobie
zazyczysz. Teksty piosenek w tym czyms raza po prostu moje poczucie dobrego
smaku/sluchu.



Wiesz, nie zawsze. Madonna jaka jest - kazdy wie. Ale posluchalam kiedys
piosenki (utworku) - 'oh father'. Nie mam nic do zarzucenia autorowi.

Z tego samego powodu rzadko siegam po polskie zespoly,



A ja przede wszystkim - zajadam sie pasjami Closterkeller, poza tym Kayah -
wokal co mnie rozklada. I mucha nie siada na textach.

 A jesli chodzi o rocka, stara ;) wyjadaczko, to
pewnie znasz PIXIES (nie krzycze :))?



nie slucham.

sa odlotowi. Hmm, jeszcze jedno,
siegnij chociaz raz, jezeli dotychczas tego nie zrobiles, po marsz
triumfalny z Aidy. Ta rzecz ma niesamowitego kopa :)
Pozdrowienia, Przemo.



Moze kiedys, ale nie przemawia to do mnie, mimo ze nie zamykam sie programowo.

Musze konczyc, bo czas mnie goni

Pozdrowczyska!

Anka

Zgadzam się z Marcinem i wydaje mi się że zaproszenie zespołu disco polo /najlepiej BOYS/ to bardzo dobry pomysł! Sam już byłem na takim koncercie i bawiłem się wspaniale, zresztą jak wszyscy bez wyjątków!
Emo

BTW - z tego co wiem, to EMO jest stare jak sam skurwysyn i podobno kiedyś nie miało to zbyt wiele wspólnego z fryzurką 'na adol.fika' i paskami, a bardziej ze Xstrejt edżX i HC .

jest stare, a to co dziś to nie jest EMO w żadnym wypadku.

Straight Edge faktycznie ma tyle wspólnego z Emo co Mayhem z disco polo.

błąd, sam ian mckaye twórca straight edge był twórcą pierwszych zespołów emo (Embrace, Fugazi). Polecam wikipedie albo jeszcze lepiej, tutaj dowiesz się wszystkiego ---> http://www.lemon-tree.host.sk/
jak i również dowiesz się tego, że EMO skończyło się w 1994-1995 roku. To gówno z mtv to jest pierdolony pop

Przybliżając wam to zjawisko, należy wpierw wrócić do połowy lat 80, wtedy gdy ian mckaye po rozpadzie minor threat zaczął szukać czegoś nowego. powstały wtedy też takie świetne zespoły jak Rites of Spring czy Moss Icon i to właśnie jest kwintesencją emo, prawdziwego emo, które już od dawna umarło. Emo pedzie, ignorancja i pedalskie włosy to jest mtv i moda, nic to nie ma wspólnego z odmianą hardcore punka, którym notabene jest EMO. Subkultura ta, czerpałą garścami z DIY, oraz wszelakich scenowych inicjatyw harcore. Rozumiem, że termin ten działa na was uczuleniowo, nie wszystko jest jednak tkaie chujowe a już na pewno nie emo. Wszystkie odmiany przeszły nie lada ewolucję w złym kierunku, nawet jeśli chodzi o Screamo, które jednak ma się lepiej, ponieważ więcej jest zespołów, które grają w starym słusznym stylu, przykładem takiego bandu jest japońskie ENVY, a jeśli chodzi o klasyke to podam nieistniejące już Portraits Of Past. Ktoś wspomniał o amerykańskim bandzie Żegota, jest to właściwie przykład prawdziwego screamo starej daty.

Podsumowując emo umarło i nie mylcie emo z tym mtv-gejspace pedalstwem. ludzie, którzy wykreowali tak błędny wizerunek, powinni dziś wisieć na drzewie powieszeni za gazety bravo.

pozdro
Linkin Park
Papa Roach
P.O.D. i reszta podobnych kapel
Wszystkie polskie zespoły Szit Hopowe (Jedynie KaRRamBa się wyróżnia)
Techno
Disko z pola
Hej, a ktoś jeszcze pamięta 2 Unlimited?
Dla przypomnienia jeden z większych hitów: http://www.youtube.com/watch?v=RIS8ImTPGvc
Ten jest chyba najbardziej znany: http://www.youtube.com/watch?v=qkxfLHS31_M
jest tego trochę : http://www.youtube.com/re...d&search=Search

hehe, to były czasy:Ace of Base czy Dj.Bobo.

Jak pamiętacie jakieś hity z tamtego czasu to dajcie tytuły Warto sobie przypomnieć

BTW; Może nie wszyscy o tym wiedzą, ale zespół po kilku latach rozpadu powrócił z ...nowym składem. Poprzedni zastąpiono jakimiś lalami i zrobiono girlsband: http://www.youtube.com/watch?v=cwEcoyH6brE Nie dziwne więc, ze długo się nie utrzymały.
Zresztą gdy 2U powróciło z nowym składem to taka muza już zdecydowanie przestwała mnie kręcić i zacząłem słuchac hip hopu :
http://www.youtube.com/watch?v=Dy09Z6Gl2Mc
http://www.youtube.com/watch?v=B5GRQHXEY3c
http://www.youtube.com/watch?v=D_-Uomo9Io8
Ostatecznie nasłuchałem się dance i hh na tyle, ze teraz praktycznie wogóle go nie słucham. Czasami mi się zdarzy jakiś hh, np ostatnia płyta Busta Rhymes, jednak od ładnych paru lat kręcą mnie inner brzmienia

A jak miałem parę lat to głównie słuchałem DeMono i disco polo
CytatMyślę , że to czego słuchamy świetnie określa naszą osobowość i temperament..nie ma ludzi o złym guście...

Zgadzam się w całej rozciągłości z poprzedniczką. Ze swojej strony mogę tylko się zapytać, dlaczego wszyscy najeżdzają na disco-polo, na ktorym przecież spora część userów się "wychowywała" lub przynajmniej nyło ono jakąs częścia ich wczesnej edukacji muzycznej. Ja z mojej prywatnej strony lubię posłuchać disco-polo. Mają skoczną muzykę i lekkie teksty, a z drugiej strony nie umiem sobie wyobrazić wesela bez sławetnego disco-polo. Wesele w rytmie techno, trance? Rapu? Nie, moja wyobraźnia tego nie ogarnia. Tak opluwacie rodzimą muzykę do potańcówy, ale jestem pewna, że na weselach całkiem nieźle bawicie się właśnie w takich rytmach.

Sama zaczynałam od disco-polo (shazza, boys itp.) i Smerfnych Hitów (moja pierwsza kaseta), później oczywiście Spice Girls, Brintey Spears i inny pop. Lubiałam te zespoły, ale po trochu zaczęło mi czegoś w nich brakować. Wtedy zaczęłam namiętnie słuchać niemieckiej Vivy+ na ktorej pewnego, pięknego dnia puścili Within Temnptation - Ice Queen. I od tego się zaczęło. Później "Mother Earth", ich płyty. Następny był Nightwish (którego teraz, po kilku latach ciężko trawię, przyczynia się do tego moja niechęć do głosu Tarji, który mi się po prostu przestał podobać). Później już potoczyło się lawinowo w stronę coraz cięższych klimatów. W mojej rodzinie nie było jakoś specjalnie "muzycznie". Dla rodziców muzyka kończy się na disco-polo granym na weselach, a brat słucha hip hopu i techna, tylko ja się im nie udałam z gustem muzycznym i często lecą nieciekawe epitety pod adresem puszczanej przeze mnie muzyki

Nie mogę jednak powiedzieć, że jestem zamknięta tylko i wyłącznie w sferze metalu. Metal będzie pierwszy, ale nie pogardzę muzyką filmową, jakimś pop'em, hip hopem, r'nb i czym tam jeszcze nam viva zaserwuje, techno też nie pogardzę. W dodatku czasami lubię słuchać tak dziwnych i starych wykonawców jak Dschinghis Khan, Bubble Checker, Paul Anka, K. Krawczyk, A. Jantar itd. Dwóch gatunków jednak nie strawię nigdy - jazzu oraz blues'a. A czasami budzi się we mnie dziecko lub prostaczek i słucham Smerfnych hitów i disco-polo. O!
Hmm rozpętała sie tutaj fajna dyskusja. Mój stosunek do D-P jest mieszany...Jeszcze 2 lata temu zwyzywałbym te muzyke od nagorszych,zmieszał z błotem muzycznego kiczu...
Ale sytuacja sie zmieniła,zacząłem grać w zespole dla kasy...Gramy przeróżnego typu imprezy:wesela,festyny,imprezy prywatne,bankiety,meetingi,spotkania firmowe...
Uwierzcie mi,że gdybyśmy w 50% repertuaru nie mieli właśnie disco-polo, to dosłownie wynieśli by nas na butach :)Od czasu w którym byłem zmuszony grac tego typu muzyke,zacząłem sie tym interesować...Przeszprałem internet na tem temat.Słuchałem różnego rodzaju autorów tej muzyki..D-P rozwinęło sie na początku lat 90tych kiedy to ludzie różnego pokroju(nie muzycy) postanowili robić kariere:)Jedynym urządzeniem jakie było w miare ogólnodostępne były prznajświętsze :D keyboardy...Stąd jeśli ktoś jest w temacie wie,że starsze płyty discopolo były nafaszerowane oklepanymi np.intrami i zakończeniami z ówczesnych popularnych parapetów.Jak już mówiłem ludzie nie znający sie na muzyce zaczęli wymyślać piosenki,"komponować" muzyke,potem grać koncerty.Z tego nurtu oczywiście wyłamało sie pare osobistości którzy mieli coś do powiedzenia w temacie jak np. Marcin Miller. Wszyscy uwielbiali tę muzyke...Lecz czasy poszły do przodu,rozwinął sie kapitalizm,massmedia zaczęły sterować opinią publiczną,napędzać własny rynek muzyczny złożony z tzw. "gwiazd", którmi sie teraz wielu zachwyca...Jeśli pare sytuacji w historii rozwinęło sie troszke inaczej to dzisiaj D-P byłoby równie popularne jak teraźniejsze utwory popowe. Disco polo było jest i będzie i nikt tego nie zmieni,muzyka prosta,z brakiem przekazów sie nie zgodze bo wystarczy posłuchać a nie tylko przesłuchać... Ja za tym nie przepadam ale nie odrzucam całkowicie...Toleruje jeśli ktoś to lubi to nie można tego negować...Pozdrowienia Ale sie rozpisałem :P
$$$
Pracuję w Klubie Studenckim. U nas jest krótka piłka, nie raz załatwiałam koncerty i sprawa wygląda tak, że znana kapela typu: dżem, myslovit, akurat itp.. - różnego rozgłosu i rangi bierze tyle ile sobie życzy. Kapele typu Mjut, Succumb, Let's Go - zna ktoś? Śmiem wątpić:P Dostają co? BROWAR... dla zespołu! Nieważne czy jadą z Helu, Wrocławia czy Gorzowa do Koszalina... dlaczego? Ponieważ należy opłacić np. nagłośnieniowca, który życzy sobie ponad 300zł od koncertu, co oznacza, że zakładając wstęp, który kosztuje maxymalnie 5zł - bo więcej nikt nie zapłaci za "nieznany" zespół pomnożymy razy jakieś 100 osób, które przyjdzie na taki koncert "nieznanej" kapeli daje jakieś 500zł czyli wynagrodzenie dla nagłośnieniowca. A zespół cieszy się ewentualną publiką i późniejszymi hasłami typu "czy jeszcze kiedyś będzie u nas ich koncert?". Tyle, że w takim klubie nie ma miejsca na "człowieka orkiestrę", który ma podkład z syntezatora, śpiewa i w między czasie gra na harmonijce a taki ktoś sobie życzy powiem w przenośni "miliony". Głupi przykład... ostatni koncert kumpli w Jarosławcu na "chamskim festynie", gdzie grali swoje utwory... wokalista powiedział, że nie usłyszycie tu przebojów Karola Krawczyka ani Maryli Rodowicz... chcemy wam zaprezentować swoje utwory... i dużo ludzi po prostu... poszło... To tak jak mówić, dlaczego jedni słuchają Destination a inni Jimiego Hendrixa. Jedni słuchają "tego co wszyscy" i bawią się tam gdzie masa, bo tam jest impreza i nawet przy disco polo sie dobrze wszyscy bawią (choć przecież nikt tego nie słucha) a inni robią swoje nie patrząc na MASĘ czy to za pieniądze czy też nie... Ale z drugiej strony... ile można grać dla idei? W świecie gonitwy za kasą, gdzie panuje "wyścig szczurów"?
W moim przypadku to techno, rock, metal, j-music, a reszty po trochu. Potrafię wszystkiego słuchać za wyjątkiem disco polo. Ulubiony zespół to oczywiście Linkin Park i podobają mi się utwory Ayumi Hamasaki^^
Uo.. ja mam misz-masz muzyczny
Od Jazzu, przez Rocka, Punk po Folk

A tak wlasciwie, to nei trawie jedynie Country [ chyba ze w wydaniu Dzemu ] i Disco Polo

Teraz wlasnie leci Akurat - "Lubie mówi? z Tob?".

A tak w ogole.. to..
ostatnia najnowsza plytka Audioslave i roznorakie Jazzowe..
Smooth Jazz, wszelakie z St.Germain, Acid- i Nu- Jazzowe. No i Jazz klasyczny..

Do tego lekko dolujace i psychodeliczne, zdaje sie ze Progressive Rock - Porcupine Tree - ich to mam wszystkie plytki zdaje sie

Zreszta, polecam taka smieszna stronke jak: Audioscrobbler. Sciaga sie tam 'plug-in' to swojego odtwarzacza mp3 [ czy to winamp, czy foobar, czy cos innego ] i owy wysyla na ta strone informacje o wszystkich przesluchanych utworach - trzeba miec tylko dobre tagi w nich

Moj profil jest tu: http://www.audioscrobbler.com/user/Zenobius/.

Bardzo fajne to jest szczegolnie od strony technologicznej, ale to juz moje zboczenie male

Jezeli chodzi jeszcze o muzyke.. to z Punku slucham roznych rzeczy, oprocz wspomnianego Akurata leci czasem Pidzama Porno, Grabaz i Strachy na Lachy, czy dawne juz KSU

A z Folku.. to hoho.. duzo roznych, polskie Shannon, Dun an Doras, ktore jest.. zdaje sie.. czeskie ale gra folk irlandzki, do tego standardowe Irlandzkie folkowe przytupki i ballady

A z czeskich innych zespolow polecam lekka rockowa Vypsana Fixa - co znaczy po prostu Wypisany Mazak bardzo przyjemna lekka muzyka

Oprocz tego slucham tez Dzemu.. ktorego mam zdaje sie wiekszosc.. ale oni plodni dosc byli ale to trzeba miec specyficzny nastroj.

No i do tego muzyka z Anime [ japo?ska kreska animowana ] oraz rozne OSTy [ Original Sound Track'i ] w wykonaniu japonskich kompozytorow.. Yoko Kanno i Akira Yamaoka.

@ Szatka - jak lubisz folk irlandzki i muzyke celtycka to polecam Dun an Doras [ dosc trudno dostepne.. sam mam kilka utworow ].
Może ten temat został dawno zapomniany,ale ja jestem nowy na forum i chciałem się też wypowiedzieć :
Iron Maiden "Blood Brothers"
Iron Maiden "Fear of the dark"+inne Iron'ów,ale te zrobiły na mnie jajwiękrze wrażenie
Ja lubię ballady,więc oczywiście:
Metallica: "Nothing else matters" i cover Apocalyptica
Metallica: "The unforgiven" i "The unforgiven 2"
Ozzy Osbourne: "Dreamer"
Scorpions: "Wind of change","Still loving you","Send me an angel","Always somewhere"
Europe: "Carrie","The final countdow"
Aerosmith,G&R,Queen
Czasem lubie:Dżem
Zmiana klimatu:
Kaliber44: "Plus i minus",Liber:"Skarby"
Ostatnio na mnie zrobił odziwo wrażenie John Lenon i The Beatles,wymienie najpopularniejsze:"Yestarday"-poszukuje tłumaczenia na polski ,"Imagine","Hey Jude","On my love","Woman","So this is chrismas"
Z techniawek:cały Jan Wayne,Gunther "Touch me",klasowa "Cerata" ,"Out of touch",lubie manieczki(klub ekwador)jak mam czas zaraziłem się od poznaniaków,
Jestem patriotą lokalnym i popieram też: habakuk i rażonych piorunem
Enya mnie uspokaja.
Kluziu mnie zaraża:"Pidżama porno" i "Grabaż i Strachy na lachy" od byłej dziewczyny zaraziłem się; "Coma",wyszukałem Daab gdzieś z po archiwach.Za najlepszą polską wokalistkę uważam Beatę Kozidrak.Lubię wiele polskich zespołów rockowych:czekam na Perfekt w Cze-wie i jakoś nie mogę się doczekać,ale zrobił na mnie ogromne wrązenie koncert Lady Pank na "Promenadzie"nie pisze jakiego imienia,bo gościa nie trawie,no oprócz hymnu Legji Warszawa,do T-love się zraziłem po ostatnim koncercie w Cze-wie,byli beznadziejni i Muniek w piosence "Warszawa" zdradza Częstochowę i za to go nie lubię a tak to gość jest spoko.Lubie czasem rozweselićsię disco polo,ale kto nie lubi i kto nie słuchał:"Majteczki w kropeczki"czy "Mydełko FA":D a dostałem te hity od Stali .Musze jeszcze napisać zespół Piersi i to by było na tyle W sumie moje przekonania muzyczne wzięły się z domu,bo raczej zatrzymałem się w czasach mojej mamy i jej klimatów
Pojedyncze utwory:Rainbow: "Since you've been gone",Toto: "Hold the line"
Miałem nie pisać,bo kluziu się śmieje,ale trudno napisze.Lubie zespół metalowy:Helloween,resztę też np Rhapsody,Nightwish,Within Temptation,ale tylko niektóre piosenki.Przepraszam,bo wymieniłem wszystkie,które mnie się podobają a miałt być tylko te które zrobiły na mnie najwiękrze wrażenie.Każda z tych piosenek zrobiła na mnie ,każda w inny sposób.Jedne za linie melodyczną inne za słowa jeszcze inne za jakieś solówki instrumentalne,albo poprostu mnie bawią i tyle.Dz za uwagę
wszystkie hiszpańskie kapele metalowe (Warcry, Sratatoga..itp) to doskonałe kopie polskich zespołów disco-polo, np. Bayer Full, z kolei Luca Turilli to już klasa wyżej - wspaniałe melodie zywcem zaczerpinięte z utworów Shazy, POLECAM!
TR było oczywiście gwiazdą wieczoru, co do innych zespołów to kuźka (czy jak to tam sie piszę), pierwszy raz ich słuchałam, ale wyrąbiści byli, zwłascza te ich teksty...disco polo daj mi baby....jakoś to tak leciało. Clowfinger był fajny, nigdy ich nie słuchałam a chyba zacznę bo gościu ma świetny głos, ale słuchanie ich skutecznie uniemożliwiali latający na głową faceci z buciorami i wskakujący na mnie, albo odbijające się odemnie niezidetyfikowane ciałami nietrzeźwymi a potem Coma - zawsze ich lubiłam, ale się zawiadłam na nich nie potrafili złapać jakoś kontaktu z publicznością, a rozruba za mną była nie do zniesienia. Serdeczne dzieki dla dziwczyn które stały obok i trzymały się mnie w ten sposób wszystkie razem nie wpadałyśmy w ten młyn za nami , no i kiitos dziewczyną które trzymały na bariekach moją flagę....tylko potem zaginęły rezem z nią . Ogólnie rzecz biorąc to jak na moją inicjację ( to był mój pierwszy koncert TR) to było zabójczo, jescze dotąd nie mogę uwierzyć czy to jawa, czy sen (zwłaszcza po 2 nieprzespanych nocach), może jak sie obudzę....

A TR porostu brak słów...Lintek i jego gesty, miny i słowa , Eero te jego pikne ubranko (jakoś w polskich barwach był ubrany) i ten syreni śpiew och....Pauli z tymi włosami i w tym świetle - aż aparat sam tam mierzył bez mojej wiedzy , no Aki tak z tyłu bo nawet nie zauważyłm że okularów nie ma(ja też nie miałam )

a oto moje fotki....straszne...ble...wyrzucę ten aparat Kuźka

Pauluś i jego wyrąbiste włosy
ach aparat sam kierował się na Pauliego
artystycznie rozmazany Lintek



ach ten Pauli

reszta filmików później
normalnie popłakałam się ze śmiechu czytając wyznania niektórych ja nie będę oryginalna

dawno dawno temu za górami za lasami była sobie taka mała 7-8 latka która miała z siostrą szajbę na punkcie.... (i tu uwaga) Kelly Family co to były za czasy pamiętam jeszcze jak kiedyś (bodajże 1996 albo 7) byli na festiwalu w Opolu i mama nagrała nam na kasetę ten koncert kaseta łaziła w magnetowidzie tyle razy że aż tata bał się że kiedyś magnetowid wybuchnie bo nie wytrzyma już tego

dalej w kolejności były takie "sławy" jak Spice Girls (na mini blayback show w 3 klasie podstawówki z koleżanka tańczyłyśmy do ich piosenki ), Ich Troje (ale to chyba wszyscy przez to przeszli ), Smerfne Hity (kasety z dzieciństwa dalej gdzieś mam a polewę z siostrą miałyśmy z tego straszną jak byłyśmy już trochę starsze i czym tu się kiedyś człowiek zachwycał xD) no i oczywiście potężna dawka disco polo nigdy nie zapomnę jak to człowiek specjalnie wcześniej wstawał w sobotę i niedzielę żeby obejrzeć tak kultowe programy jak Disco Relax a te piosenki to były niewyobrażalne na tamte czasy hiciory xD człowiek chodził i non stop nucił sobie "Miała matka syna...." czy "Majteczki w kropeczki łohohoho"

później przyszedł czas przejściowy jak to człowiek słuchał wszystkiego czyli niczego podobały mi się wtedy piosenki Linkinów, kilka piosenek P.O.D., Limb Bizkit ale przeważnie człowiek słuchał tego co leciało w radio... ale na szczęście nadszedł dzień przebudzenia i pojawiło się "Bring me to life" a chwilkę później "In the shadows" i tym obu piosenkom zawdzięczam swoje muzyczne nawrócenie zakochałam się wprost w muzyce The Rasmus, troszkę mniej w Evanescence ale i tak bardzo lubię ten zespół od nich zaczęła się moja przygoda z rockiem i metalem która trwa do dzisiaj
no to z zespołów to

The Rasmus
Poets of the fall
Sunrise Avenue
a tak to słucham wszystkiego co mi wpadnie pod ucho - nawet Brytnej Spirs
staram się nie ograniczać do jednego gatunku muzycznego. chociaż nienawidzę disco polo, techno i hh.

Sharli napisał/a:

Gand rozumiem, że przesłuchałeś chociaż jedną płyte TR i masz teraz jako taki obraz ich twórczości? Mnie się wydaje, że skończyłeś tylko na jednym singlu ;). Okey, nie podobało Ci się, ale nie oceniaj tak pochopnie, nie znając "dorobku" ;). Przynajmniej takie odnoszę wrażenie po przeczytaniu Twojej wypowiedzi. Tak...uprzedzam pytanie. Słucham TR i mam naprawdę w nosie, to sobie o mnie niektórzy pomyślą po przeczytaniu tego postu. Jak ktoś ma jakieś pytania, to odsyłam do pierwszej części postu.
A tak bardziej na temat...do chłamu zaliczyłabym Mandarynkę. Śpiewać nie umie, a pcha się tam, gdzie nie jej miejsce. Oczywiście w studiu można wszystko "poprawić", ale i tak nigdy nie będę uważała jej za piosenkarkę. Poza tym, nie wiem czy tylko ja mam take odczucie, ale mam wrażenie, że słyszałam już gdzieś podobną melodię , jeśli chodzi o jej nowy singiel. Dodatkowo odruch torsji wywołuje u mnie polski hh i d-p.

Cytując ciebie droga Szarli mogę być pewien iż przesłuchałaś wszystkie kawałki Mandaryny, oraz znasz na pamięć każdą piosenkę hip-hopową oraz z gatunku disco-polo, skoro tak ją krytykujesz? Bo mi się wydaje, że również oceniasz to na podstawie pojedynczych utworów (chyba że naprawdę słuchałaś płytmandaryny, wtedy się wycofuję). Czyli jak widzisz - zarówno Gand jak i ty robicie to samo, więc po cholerę ten moralitet? :P
Jako że jestem z natury sceptyczny i widze już przykłady, czuję że to się niedługo zmieni w niezłe miejsce kłótni, gdzie zamiast jasno i wyraźnie wyrazić swoją opinię zaczniemy pisać "Nie lubisz Slipknota/Korna/Rasmus/Krejzi Froga? To pierdolony madafaka jesteś i nie znasz się". Ale cóż, takie życie. Mnie do pasji doprowadzają zespoły pokroju Nightwish i ich fani wrzeszczących głośno "słuchamy mrocznej muzyki, sami jesteśmy mroczni, tniemy sobie żyły, A WY NAS NIE ROZUMIECIE! MROOOOOOOOOOOOOK!", tudzież beztalencia pokroju The Rasmus, Coldplay (jezu, jak ja nienawidzę tych ciepłych kluch), The Darkness, jak również śmieszy mnie wiele zespołów metalowych które twierdzą, że jak dorzucą kolejną partię "BUUUEEAHAHAHAUELAEEEERGHHHHHHH! ŚMIERĆ!!!!! FUCK GOD!!!!!" to będą super cool i buntowniczy. A mnie to wszystko śmieszy. Oczywiście o Dodach, Ich Trojach, Ozonach i innych tego typu szitach nie wspominam, bo i po co? :P

To my sobie na GG pogadamy ^^
Sharli
No dla mnie coś co polega na klepaniu tekstu do rytmu (melorecytacja to pewnie ładna nazwa na ten syf) albo ryczenie jak zarzynany wół, czyli growl (przy tym zarzynany wół jest subtelny i uroczy) nie klasyfikuje się w kategoriach "muzyki" jako takiej. Zamiast iść do przodu to się cofamy bo te hip-hopy, rapy, regge, ragga czy którekolwiek z klepanek brzmią jak kawałki imprezy z wioski murzyńskiej albo z wesela u pigmejów.
Znowu utwory wykonywane growlem (nawet "wykonywane" brzmi dla mnie jak określenie zbyt muzyczne do tego czegoś o.O) to robienie maksymalnego hałasu przy maksymalnym wkładzie decybeli z minimalizacją bitu utrzymującego rytm. Dlatego niektóre kawałki brzmią wręcz jak dźwiękowe przedstawienie sraczki, w której bywają momenty systematycznego "przeżynania" bólem oraz gwałtowne, choć krótkotrwałe chlusty rzadkim gównem.

I jeden i drugi rodzaj ma mniej wspólnego z muzyką nawet niż szmatławe disko polo czy italiano. Choć i ten chłam robią ludzie, którzy o muzyce mają pojęcie nikłe i rypią na instrumentach przysłowiowe "trzy chwyty" na okrętkę.

Co do ostatniej mody na te cuś nazywane Tokio Hotel. No przecież ewidentnie widać, że tam nie chodzi o muzykę tylko o image. Dźwięki towarzyszące spedalonym gnojom są jedynie tłem i dodatkiem i nie przedstawiają żadnej wartości artystycznej. To tak jak z pokazem mody. Muza jest po to żeby się łachy w miarę przyjemnie oglądało, choć prawdę powiedziawszy do pokazów biorą nie najgorsze kawałki.
No i na koniec. NIEMIECKI. Dla mnie śpiewanie po niemiecku jest wręcz obraźliwe dla melodii pod którą się utwór wykonuje, więc wszystkie niemieckie zespoły automatycznie odpadają w przedbiegach bo język mnie odstrasza. Już lepiej znoszę suahili albo mandźurski. Serio.

>